Partner merytoryczny: Eleven Sports

Pierwsze decyzje w kadrze skoków. Znamy połowę składu na konkurs. Nie zabrakło łez

Zimowa skocznia narciarska w otoczeniu gór i lasów, powiększony fragment przedstawia sportowca w stroju do skoków narciarskich, trzymającego narty oraz uśmiechniętego w oczekiwaniu na swoją próbę.
Skocznie w Lillehammer. W ramce Anna TwardoszTomasz Kalemba/Interia.pl/Tadeusz Mieczyński/PZNINTERIA.PL
Historyczne skoki do celu w Zakopanem. Małysz wśród legend, Schmitt triumfuje. WIDEOAP© 2025 Associated Press

Nicole Konderla-Juroszek: trzeba wyniki wydłubać na śniegu

W tym pierwszym skoku zaktywowane było tylko jedno nazwisko, a w drugim zaktywowałam już dwa. W Lillehammer jesteśmy we trzy, więc jest między nami duża rywalizacja o dwa miejsca w konkursie mikstów. Miałam dobre ostatnie zgrupowania, więc teraz trzeba te wyniki wydłubać na śniegu, choć po pierwszym skoku miałam łzy w oczach. Myślałam, że zaczynamy od nowa, ale drugi skok mi pokazał, że może potrzeba trochę cierpliwości
mówiła Konderla-Juroszek.

Zobacz również:

    Katastrofa Anny Twardosz. To liderka kadry

    Te skoki treningowe były katastrofalne. Dzień wcześniej na nieoficjalnym treningu też skoczyłam źle dwa pierwsze skoki, ale kolejne były już niezłe. W ostatnich skokach przed sezonem zaczęło się pojawiać trochę błędów, bo aktywował się już u mnie stres przedstartowy. Ogólnie jednak moje skoki wyglądały dużo lepiej niż w Lillehammer
    mówiła Twardosz, która wcale nie była pewna miejsca w konkursie mikstów (21 listopada, godz. 16.00).

    Trenerzy wybrali skład na konkurs mikstów

    Zobacz również:

    Anna Twardosz
    Anna TwardoszPaweł Murzyn/EastNewsEast News
    Nicole Konderla
    Nicole KonderlaFranz Kirchmayr/APA-PictureDeskAFP
    Skocznia w Lillehammer
    Skocznia w LillehammerTomasz KalembaINTERIA.PL