Pieniądze storpedowały rewolucję w polskich skokach. Słynne trener ujawnia
Trener Alexander Pointner nie poprowadzi w przyszłym sezonie polskich skoczków narciarskich. Jak ujawnił, przeszkodą okazały się względy finansowe, choć sam planował bardzo poważny projekt, wręcz rewolucję. Austriak był jednym z faworytów do ewentualnego zastąpienia Michala Doleżala.

- Z powodu niewystarczającego budżetu musielibyśmy zaakceptować z wiele cięć w naszej ogólnej wizji, która obejmowała też pracę z młodzieżą i kobietami. Moje umiejętności menedżerskie sprawdziłyby się na takim poszerzonym stanowisku szkoleniowym. To mnie bardzo ekscytowało i jestem pewny, że by się sprawdziło - powiedział Alexnader Pointner w rozmowie z "Tiroler Tageszeitung".
Skoki narciarskie. Alexander Pointner nie dla polskich skoczków
Mimo nieudanych negocjacji, o których informował już wcześniej Adam Małysz, Alexnader Pointner nie jest zawiedziony. Cieszył się wręcz z entuzjastycznego nastawienia i ciekawego w zamyśle projektu.Alexander Pointer był twórcą potęgi austriackich skoków narciarskich. W ostatnich latach pracował przede wszystkim jako ekspert i publicysta.
Kontrakt obecnego trenera Kamila Stocha i spółki - Michala Doleżala wygasa wraz z końcem sezonu. Poza Pointnerem Polski Związek Narciarski ma na oku także kilku innych kandydatów, lecz niewykluczone, że mimo niejasnej przyszłości Czech utrzyma stanowisko.








