Ostatnia zima Andreasa Widhoelzla? Trenerowi austriackich skoczków kończy się kontrakt
Niedawno Austriak Stefan Horngacher, trener kadry niemieckich skoczków ogłosił, że po najbliższej zimie przechodzi na emeryturę. Z kolei po sezonie kontrakt z reprezentacją Austrii kończy się Andreasowi Widhoelzlowi. On najlepszą obecnie ekipą w skokach narciarskich pracuje od 2020 roku. Czy to dla niego - podobnie jak w przypadku Horngachera - będzie ostatnia zima? O tym opowiedział w rozmowie z "Tirole Tageszeitung".

Andreas Widhoelzl rozpoczyna szósty sezon w roli trenera męskiej reprezentacji Austrii w skokach narciarskich. W ostatnich latach były znakomity skoczek, święcił wielkie sukcesy.
Kryształową Kulę zdobywali bowiem Stefan Kraft i Daniel Tschofenig. Ten pierwszy w 2021 roku został mistrzem świata, a rok później drużyna Austrii sięgnęła po olimpijskie złoto w Pekinie na skoczni w Zhangjiakou. Do tego za kadencji Widhoelzla Austria cztery razy sięgała po Puchar Narodów.
Andreasowi Widhoelzlowi kończy się kontrakt
Po najbliższej zimie kontrakt tego trenera z austriackim związkiem jednak wygasa. Jaka zatem będzie przyszłość Widhoelzla?
W rozmowie z "Tiroler Tageszeitung" Austriak przyznał, że choć bywają trudniejsze momenty, to jednak nie czuje zmęczenia swoją pracą.
Mój kontrakt wygasa w przyszłym roku, ale chcę go kontynuować tak długo, jak będę czerpał z tego przyjemność, dopóki sportowcy i trenerzy będą zadowoleni, a moja żona Kathrin będzie mnie wspierać
Na razie to tylko opinia tego szkoleniowca, ale jeszcze sprawa musi zostać sformalizowana. Mało prawdopodobny jest jednak scenariusz, że austriacki związek zdecydowałby się na zmianę trenera. Tym bardziej że znowu zanosi się na austriacką dominację na skoczniach świata.
Zobacz również:












