Ostatni skok Stocha, a to jeszcze nie wszystko. Padł rekord, kapitalne zakończenie sezonu
29 marca 2026 roku stał się wyjątkowym dniem w historii polskich skoków - to właśnie w tę niedzielę, w Planicy, ostatni skok w swej karierze oddał Kamil Stoch. Choć to "Rakieta z zębu" była w głównej mierze w centrum zainteresowania rzeszy kibiców zgromadzonych w Słowenii, to zwieńczenie sezonu przyniosło naturalnie jeszcze innych bohaterów - w tym, oczywiście Domena Prevca, który ustanowił pewien ciekawy rekord.

Z końcem marca tego roku zamyka się wspaniały rozdział w dziejach polskich skoków narciarskich - Kamil Stoch, multimedalista igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata, dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli, oficjalnie zakończył swoją karierę sportową.
W tę niedzielę "Rakieta z Zębu" oddała swój ostatni skok na legendarnej Letalnicy, wieńcząc niezwykłą sportową historię. To jednak nie był koniec ciekawych zdarzeń, jakich doświadczyli kibice w Planicy.
Wspaniały rekord Domena Prevca. Mocne zwieńczenie sezonu w Pucharze Świata
Domen Prevc, który przypieczętował już jakiś czas temu swój triumf w klasyfikacji generalnej PŚ, podczas drugiego konkursu indywidualnego w Słowenii zajął bowiem drugie miejsce, ustępując jedynie Mariusowi Lindvikowi - i tym samym ustanowił swój ostateczny rekord dotyczący najwyższej w dziejach przewagi lidera "generalki" nad drugim zawodnikiem w tabeli.
26-latek prześcignął Ryoyu Kobayashiego dokładnie o zawrotne 954 punkty, co tylko potwierdziło, że pseudonim "Domenator" nie został mu nadany na wyrost. W ogólnym rozrachunku Prevc zapisał przy swym nazwisku 2148 "oczek".
Tu warto wspomnieć, że Słoweńcowi zabrakło zaledwie punktu do tego, by wyrównać wynik Stefana Krafta w zestawieniu wszech czasów najlepiej punktujących skoczków w jednym sezonie. Austriak w tej klasyfikacji znajduje się w ogólnym rozrachunku na drugiej pozycji - najwyższa lokata zaś niezmiennie przynależy do... Petera Prevca, który w sezonie 15/16 uzyskał 2303 pkt.
Koniec sezonu w Pucharze Świata. Zaczęło się wielkie odliczanie do Letniego Grand Prix
Na kolejne emocje związane ze skokami na najwyższym poziomie (a przynajmniej tymi spod egidy FIS) będziemy musieli poczekać - bez niespodzianki - do Letniego Grand Prix. To zaś ma zostać zainaugurowane w weekend 8-9 sierpnia w francuskim Courchevel, natomiast potem rywalizacja przeniesie się do Wisły.













