Reklama

Reklama

Ojciec Kamila Stocha ujawnia prawdę o małżeństwie syna. Znamienne słowa

Ojciec Kamila Stocha mocno wierzy, że stan zdrowia jego syna będzie na tyle dobry, że skoczek będzie mógł zaprezentować się na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. "Da z siebie wszystko" - obiecuje Bronisław Stoch. Ujawnia też treść prywatnej rozmowy telefonicznej, jaką niedawno odbył z synem. Kamil zdawał mu relację dotyczącą postępów w leczeniu urazu kostki. Kontuzja była trudnym doświadczeniem dla Stocha, lecz na szczęście miał wsparcie najbliższych - rodziców, a przede wszystkim żony. Stoch senior ujawnia, jak wygląda małżeństwo syna. A wiedzę na ten temat ma sporą, wszak obserwuje je prywatnie. Już dawno zauważył, że ten związek funkcjonuje doskonale.

Do mediów docierają coraz bardziej optymistyczne wieści dotyczące stanu zdrowia Kamila Stocha. Wygląda na to, że skoczek i cały sztab dość sprawnie poradzili sobie z kontuzją kostki, jakiej niedawno nabawił się sportowiec. Jest duża szansa na na to, że Stoch zaprezentuje się na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Wcześniej "Orzeł z Zębu" będzie mógł wystąpić w konkursie Pucharu Świata w Willingen.

Taki obrót spraw ogromnie cieszy samego zainteresowanego. Stoch opublikował w mediach społecznościowych radosny wpis. "Mówili 'Ty już nic nie musisz, Ty się tylko ciesz'... Gdyby wiedzieli, jak się cieszę" - napisał. "Mistrzu, jak cudownie to słyszeć", "Pan jest szczęśliwy, to i my również", "My również bardzo się cieszymy, nie da się opisać tej radości słowami. A widok Pana szczęśliwego to miód na serca kibiców" - komentują fani.

Reklama

STOCH ODDAŁ PIERWSZE SKOKI. LEKARZ KADRY KOMENTUJE

Bronisław Stoch wierzy, że Kamil Stoch da z siebie wszystko na igrzyskach olimpijskich w Pekinie

Głos w sprawie Kamila zabrał też jego ojciecW rozmowie z TVP Sport Bronisław Stoch opowiada, że kontuzja syna nie jest żadnym zaskoczeniem, a cała rodzina cieszy się, że nie doszło do poważnego urazu. "Ktoś, kto zmaga się ze sportowym życiem, musi być przygotowany na kontuzje, gorsze chwile" - stwierdza.

Wyjawia też, o czym przed kilkoma dniami rozmawiał przez telefon z Kamilem. Syn relacjonował mu, że "musi bardzo uważać na stabilność stopy", ponieważ "minimalne jej wykręcenie powoduje obrzęk".

Wyjawia też, że prywatnie on i reszta rodziny starają się za często nie poruszać tematu sportu. Wszak to w domowym zaciszu Stoch ma szansę odpocząć od zgiełku, presji i zawodowych obowiązków. 

Bronisław Stoch mocno wierzy, że jego syn pojedzie na igrzyska do Pekinu. Natomiast jest daleki od założeń, jakoby Kamil wybierał się tam po medal. Jego zdaniem takie nastawienie nie jest kluczem do sukcesu, a "nadmiar motywacji nie pomaga".

ŚWIETNE WIEŚCI W SPRAWIE KAMILA STOCHA. ADAM MAŁYSZ MIAŁ RACJĘ

Ojciec Kamila Stocha o małżeństwie syna z Ewą Bilan-Stoch

Tata Kamila Stocha nie chce przesądzać, czy obecny sezon jest najtrudniejszym w karierze syna. Przypomina, że niełatwo było także w konkursach organizowanych w 2015 i 2016 roku. Jego zdaniem słabsza forma to nic niezwykłego. "Nie bójmy się gorszych momentów w życiu. Nie bójmy się marzyć i schodzić w dolinę, by wyjść na górę. Nie można non stop chodzić po wierzchołkach" - zaznacza.

Rodzice skoczka doceniają też bardziej prywatne aspekty, które mają wpływ na życie zawodowe syna. Mowa o wsparciu, jakie Kamilowi oferuje jego żona, Ewa Bilan-Stoch. Bronisław Stoch ocenia, że ukochana jest dla sportowca najważniejszą osobą, zwłaszcza teraz, w trakcie całego zamieszania.

KAMIL STOCH WRACA DO TRENINGÓW! ADAM MAŁYSZ PRZEKAZAŁ KAPITALNE WIEŚCI

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy