Letnie Grand Prix w skokach narciarskich bez dwóch zdań nie rozpoczęło się przesadnie dobrze dla reprezentacji Polski - w kwalifikacjach przed pierwszym konkursem na skoczni K-125 (HS 132) żaden z "Biało-Czerwonych" nie zdołał wedrzeć się do pierwszej 30, żaden też nie przekroczył 110. metra. Do zawodów do tego wszystkiego nie przedostał się Paweł Wąsek.
W trakcie właściwej rywalizacji było o tyle lepiej, że jeden z podopiecznych Macieja Maciusiaka - Dawid Kubacki - zmieścił się w pierwszej dziesiątce (konkretnie na dziewiątej lokacie). Piotr Żyła był 17. Aleksander Zniszczoł 24., a Kamil Stoch zaledwie 35.
Stoch wprost ws. religii. Ogłosił publicznie. Ksiądz nie mógł przemilczeć. "Życie wypełnia Bogiem"
Polscy skoczkowie znowu w akcji. W niedzielę podeszli do kolejnych kwalifikacji w Courchevel.
Polscy zawodnicy musieli jednak prędko zapomnieć o poprzednich występach, bo rankiem 10 sierpnia podeszli do kolejnych kwalifikacji przed drugim konkursem w Courchevel. Jako pierwszy z nich na belce zameldował się Stoch, który tym razem "odpalił", skacząc 128,5 m (uzyskał 106,4 pkt).
Paweł Wąsek uzyskał gorszy rezultat - 111m (71,2 pkt), natomiast od razu mógł być pewny awansu. Po dłuższej chwili swoją próbę oddał też Aleksander Zniszczoł osiągając 119 m, co przełożyło się na 90,9 pkt.
Następnie Piotr Żyła zaprezentował dość solidny skok o długości 124,5 m (94,1 pkt), a jako ostatni z "Orłów" zaprezentował się Dawid Kubacki, który uzyskał 122,5 m (ale nieco więcej punktów niż "Pieter" - 96,3).
Kwalifikacje wygrał ostatecznie - podobnie jak w sobotę - Niklas Bachlinger (132 m, 113,2 pkt), a podium uzupełnili Raimund oraz Deschwanden. Stoch był piąty, Kubacki 12., Żyła 15., Zniszczoł 18., a Wąsek 38. Można mówić o pewnym sukcesie Polaków w komplecie, bo przy nazwisku każdego z nich znalazło się duże "Q".
Początek kolejnego konkursu w Courchevel zaplanowano na 10 sierpnia na godz. 18.00. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo z tego wydarzenia wraz z Interią Sport!
Rywalizacja w Courchevel ruszyła. Nagły komunikat PZN. Dyskwalifikacja po znakomitym skoku
Innowacje podczas Letniego Grand Prix. "Piątka" w Courchevel
Warto nadmienić, że drugie zawody w ramach LGP we Francji będą miały eksperymentalny format, określony przez FIS mianem "high five". 50 skoczków, którzy przebrną eliminacje, zostanie podzielonych na 10 grup po pięciu sportowców, a do drugiej serii awansuje po dwóch skoczków z każdej grupy plus pięciu "szczęśliwych przegranych" z najlepszymi rezultatami. W drugiej części zmagań nie będą brane pod uwagę wcześniejsze skoki - tym samym wszystko będzie zależeć od not serii finałowej.
Po Courchevel Letnie Grand Prix przeniesie się do Wisły - również i tam zaplanowano dwa konkursy, które na obiekcie K-120 (HS 134) odbędą się 16 i 17 sierpnia.













