Nokaut Austriaków przed igrzyskami, Horngacher miał co świętować. Później wielkie rozczarowanie

Trener skoków narciarskich w zimowej odzieży z widocznymi logotypami sponsorów. W górnym lewym rogu znajduje się wstawka z dwoma młodymi skoczkami narciarskimi ubranymi w kombinezony startowe, stojącymi obok siebie i uśmiechniętymi.
Stefan Horngacher po raz ostatni stanął na podium jako zawodnik w 2002 rokuFrank Hoermann/SVEN SIMON /SIGI TISCHLER / KEYSTONE /AFP

Zobacz również:

    Sukces Austriaków w Japonii. Stefan Horngacher z ostatnim podium w karierze

    Grzegorz Michalewski: Nie może być nic lepszego dla tej dyscypliny. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

    Skoki narciarskie. Błysk przed igrzyskami, później bolesny brak medalu

    Zobacz również:

    Mężczyzna w czerwonej czapce z logo i żółtej kurtce sportowej, z radiokomunikatorem w uchu, stoi przed tablicą z rozmazanym tłem zawierającym logotypy. Wygląda poważnie, patrzy lekko w bok.
    Stefan Horngacher jako szkoleniowiec reprezentacji NiemiecDaniel KarmannAFP
    Mężczyzna w sportowej czapce i kurtce unosi flagę z napisem Union Investment na tle jasnoniebieskiego nieba.
    Andreas WidhoelzlDANIEL KARMANN/ DPAAFP
    Trzech skoczków narciarskich w strojach sportowych trzyma narty, stojąc na podium z widocznymi numerami startowymi oraz logotypami sponsorów. Za nimi widoczne są reklamy oraz tło charakterystyczne dla zawodów sportowych.
    Od lewej: Janne Ahonen, Andreas Wildhoelz, Stefan HorngacherSIGI TISCHLERAFP