Niespodziewany bohater Polaków, po chwili zabrał głos. "Nie cieszę się"
Po sporej walce z szalejącym w Oslo wiatrem skoczkowie narciarscy ze sporym opóźnieniem przystąpili do rywalizacji. W kwalifikacjach do sobotniego konkursu nieoczekiwanie najlepszy spośród "Biało-Czerwonych" okazał się Maciej Kot, który zajął 15. miejsce. Tuż po zakończeniu zmagań w dość nieprzychylny sposób wypowiedział się o skoczni Holmenkollbakken.

Powoli ku końcowi zmierza aktualny sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich. Do rozegrania pozostały już jedynie konkursy w Oslo, Vikersund i Planicy, gdzie tradycyjnie zakończy się cała kampania. W ten weekend najlepszych skoczków świata gości właśnie stolica Norwegii, gdzie mieści się Holmenkollbakken.
Piątkowe skoki już od samego początku stały pod znakiem zapytania ze względu na szalejący wiatr. Finalnie jednak po wielu spotkaniach jury i przekładaniu startu rywalizacji wszystko odbyło się zgodnie z planem, jedynie ze sporym opóźnieniem. W treningu najlepiej z naszych spisał się Kacper Tomasiak, natomiast w kwalifikacjach dość niespodziewanie bohaterem został Maciej Kot.
34-latek po skoku na 124 metry zajął 15. miejsce i był najlepszym ze wszystkich "Biało-Czerwonych" Niedługo po zakończeniu tych zmagań pojawił się on przed kamerami Eurosportu. W pewnej chwili został zapytany o swoje odczucia o skoczni. Ten się nie krył i wprost wyznał, co o niej sądzi.
Kot wypunktował obiekt w Oslo. Mocne słowa
Skocznia niejednokrotnie była kapryśna, a dziś można było zaobserwować jeden z takich dni. Zdaniem skoczka obiekt ten jest wyjątkowej urody, jednakże nie jest zbyt przyjemny do skakania. Jak dodaje, w przypadku trudnych warunków staje się on niebezpieczny i loteryjny, co znacznie utrudnia zawodnikom osiągnięcie dobrej odległości.
- Sam obiekt jest przepiękny, bardzo nowoczesny. Ma niesamowitą historię, jeśli chodzi o narciarstwo klasyczne. Natomiast on jest nieprzyjemny do skakania, nie współgra z resztą wizerunku tej skoczni, szczególnie wtedy, gdy warunki zaczynają mieszać - tak jak dzisiaj. Zaczyna wiać, te osłony z boku, mam wrażenie, że więcej złego, niż dobrego przynoszą. Robi się loteria, czasami nawet niebezpiecznie i nie dają skoki takiego odczucia, jakie chcielibyśmy mieć, więc na tę skocznię się nie cieszę - powiedział.
Sobotni konkurs indywidualny rozpocznie się o godz. 16:40. Relację tekstową "na żywo" z tej rywalizacji będzie można śledzić w serwisie Interii Sport.
















