Reklama

Reklama

Niespodzianka dla Małysza? Wymowne słowa byłego mistrza

Już w piątek 3 grudnia rozpocznie się weekend z Pucharem Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Tego samego dnia Adam Małysz będzie świętował swoje 44. urodziny. Jak przyznał w rozmowie z portalem Skijumping.pl, najlepszym prezentem będzie dla niego dobra postawa naszych reprezentantów.

Powiedzieć, że polscy skoczkowie źle rozpoczęli sezon Pucharu Świata, to jak nie powiedzieć nic.

Najlepiej z "Biało-Czerwonych" radzi sobie Kamil Stoch, który i tak jest daleki od swojej najlepszej dyspozycji. Aż w dwóch z czterech dotychczasowych konkursów "Orzeł z Zębu" nie zdołał zakwalifikować się do drugiej serii.

Być może pomocny dla Polaków będzie terminarz, bo gdzie najlepiej jest się przełamać, jeśli nie na własnym terenie?

W najbliższy weekend kawalkada Pucharu Świata zamelduje się w Wiśle-Malince na skoczni im. Adama Małysza. Warto odnotować, że patron skoczni w dniu piątkowych kwalifikacji będzie świętował swoje 44. urodziny.

Reklama

Skoki narciarskie - PŚ w Wiśle. Adam Małysz liczy na niespodziankę

- Dla mnie super niespodzianką byłby powrót chłopaków do dobrego skakania i zadowolenie z tego, że na skoczni zaczyna im to wychodzić - zadeklarował Małysz w rozmowie z portalem Skijumping.pl.

Dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego przeanalizował także pokrótce formę poszczególnych reprezentantów Polski.

- Kamilowi Stochowi brakuje bardzo mało, w niedzielę miał pecha. Piotr Żyła zaczyna skakać coraz lepiej. W rundzie finałowej drugiego konkursu w Ruce odbił się zbyt wcześnie i nie odleciał. Dawid Kubacki pogubił się i ma problemy. To nie są skoki na miarę jego bardzo dużych umiejętności. W przypadku Andrzeja Stękały powrócił problem z plecami. Jakub Wolny to na pewno pozytyw ostatnich zawodów - stwierdził Małysz. 

Nasz były mistrz zapewnił przy tym, że na atmosferę w polskiej kadrze nie można narzekać. Pora, by za dobrymi humorami poszedł także wynik sportowy. 

W piątek na godzinę 15.45 zaplanowano oficjalny trening, który poprzedzi kwalifikacje rozpoczynające się o godzinie 18.00. Sobotni konkurs wystartuje o godzinie 16.30, czyli pół godziny później niż zawody niedzielne.

Czytaj także: Słoweński skoczek Ziga Jelar: Koncert w Zakopanem to byłoby coś!

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje