Jak przekazał portal Skijumping.pl, początkowo nic nie wskazywało na to, że zawody mogą być zagrożone. Na obiekcie w Villach odbyła się standardowa procedura kontroli śniegu przez FIS, po której wydano pozytywną decyzję co do przygotowania skoczni.
Jednak prognozy pogody w najbliższych dniach były na tyle niekorzystne, że zdecydowano się odwołać zawody Pucharu Interkontynentalnego, jak i FIS Cup.
Jest nam smutno z powodu odwołania zawodów FIS Cup i Pucharu Interkontynentalnego ze względu na sytuację pogodową. Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli ponownie Państwa gościć w Villach
Pogoda storpedowała zawody. Konkursy odwołane
Według prognoz, w Villach ma być dość ciepło, przewiduje się, że około 6-8 stopni, a może nawet przekraczać 10 stopni. To niestety sprawi, że śnieg na skoczni będzie topniał. Co gorsza, ma padać rzęsisty deszcz, utrudniający przygotowanie obiektu w sposób, zapewniający nie tylko uczciwą rywalizację, ale także bezpieczeństwo zawodników.
Organizatorzy, świadomi tego, że nie będą w stanie odpowiednio przygotować skoczni, postanowili zareagować zawczasu i poinformować, że konkursy się nie odbędą.
Kolejny konkurs z cyklu FIS Cup w dniach 2-3 marca odbędzie się w niemieckim Oberhofowie, a skoczków gości będzie tamtejszy obiekt Kanzlersgrund (K-90 / HS-100).

Pogoda nie sprzyja skoczkom
Aura w tym sezonie nie jest szczególnie łaskawa dla skoczków i skoczkiń narciarskich. Z powodu porywistych podmuchów wiatru nie odbyły się zmagania w debiutującym w Pucharze Świata Szczyrku. Konkurs - rozgrywany w ramach PolSKIego Turnieju - miał odbyć się w środę 17 stycznia. Mimo początkowych obaw konkurs wystartował, lecz trudno było mówić o płynnej rywalizacji. Pierwsza seria raz po raz była przerywana i ciągnęła się przez niemal dwie godziny. W końcu po skokach 40 skoczków, gdy 10 czekało wciąż na swoje próby, rywalizacja została odwołana.
Potem w Willingen doszło do kuriozalnych scen, kiedy padający deszcz sprawił, że tory niemal spłynęły i rywalizacja toczyła się w kuriozalnych warunkach. A w przerwie między seriami trzeba było nacinać najazd piłą mechaniczną!
W Villach postanowiono nie przeprowadzać konkursów na siłę i odwołać zawody, przewidując, że i tak nie miałyby wiele wspólnego z normalną rywalizacją.












