Niemiecki skoczek kończy karierę, to już oficjalnie. W wieku 26 lat
Kariera Justina Lisso zapowiadała się naprawdę dobrze - niemiecki skoczek w 2018 roku zgarnął dwa medale mistrzostw świata juniorów, ale w seniorskich zmaganiach nie było już tak kolorowo, a to wszystko przez... kontuzje. Ostatecznie sportowiec postanowił powiedzieć "pas" - w wieku 26 lat definitywnie odłożył narty.

Jeszcze w 2018 roku o Justinie Lisso zrobiło się naprawdę głośno po tym, jak wespół z kolegami i koleżankami z niemieckiej kadry zgarnął dwa medale mistrzostw świata juniorów - odpowiednio złoto w "standardowych" zawodach drużynowych oraz brąz w mikście.
Kariera zawodnika jednak nie zdołała się potem z pewnością rozwinąć tak, jak z pewnością on sam by chciał, a duże znaczenie miały tu bez dwóch zdań poważne kontuzje, które go dotykały. Ostatecznie 2 kwietnia 2026 roku Lisso oświadczył, że żegna się ze swoją ukochaną dyscypliną.
Młodzieżowy mistrz świata kończy karierę. "Pozostały niezliczone wspomnienia"
"Time to say goodbye" - napisał na wstępie 26-latek. "Dla każdego profesjonalnego sportowca nadchodzi moment pożegnania. Dla mnie ten moment nadszedł dzisiaj: kończę swoją karierę skoczka narciarskiego" - stwierdził.
"Pozostały niezliczone wspomnienia - loty, podczas których czułem się jak w stanie nieważkości, wyzwania, które mnie wzmocniły i liczne przyjaźnie, które nawiązałem w tym czasie. Ta dyscyplina ukształtowała mnie nie tylko jako sportowca, ale i jako człowieka" - podkreślił.
"Jestem niezmiernie wdzięczny za wszystkie doświadczenia, za każdą osobę, która towarzyszyła mi w tej podróży, i za wsparcie, jakie otrzymałem przez lata" - dodał również Niemiec.
Justin Lisso trzykrotnie zerwał więzadło krzyżowe
Momentem zwrotnym w karierze Lisso było zerwanie więzadła krzyżowego w czerwcu 2023 roku. Potem, jak wskazuje Adrian Dworakowski z portalu Skijumping.pl, uraz ten przydarzył się skoczkowi jeszcze dwukrotnie, po raz ostatni w listopadzie ubiegłego roku.
26-latek zdążył zaliczyć występy w Pucharze Świata w dwóch sezonach - 2021/2022 oraz 2022/2023. Jego najwyższą lokatą w cyklu było 11. miejsce w Titisee-Neustadt w styczniu 2022 roku.












