Niemiecki mistrz wypalił. Oto, co spotkało go we Włoszech. Wmieszał w to Polskę

Igor Szarek

Oprac.: Igor Szarek

Sportowiec w kombinezonie i kasku narciarskim z niemiecką flagą na hełmie stoi na arenie olimpijskiej, w rogu zdjęcia widoczne zdjęcie dwóch polskich zawodników w białych kurtkach i czerwonych czapkach uśmiechających się do aparatu.
Philipp Raimund wyznał, co spotkało go na IO. Padło nazwisko Poli BełtowskiejTom Weller / Contributor / EXPA/NEWSPIX.PLNewspix/Getty Images
partner merytoryczny
PKOl Banner Interia

Kibice nie mieli litości dla mistrza olimpijskiego. "Pozwalają sobie na zbyt wiele"

Uznałem to za nieco niestosowne. Zupełnie niepotrzebne.
Philipp Raimund (Aachener Zeitung)

Zobacz również:

Skoczek narciarski w kombinezonie sportowym i kasku ochronnym stoi na tle banerów reklamowych, unosi prawą rękę w geście pozdrowienia, a na piersi widnieje numer startowy i logo sponsorów.
Philipp RaimundKERSTIN JOENSSONAFP
Skoczkini narciarska w białym kombinezonie i kasku z goglami, trzymająca narty na ramieniu oraz machająca ręką w kierunku aparatu, wokół niej rozmyte sylwetki innych osób oraz elementy trybun.
Pola BełtowskaTadeusz Mieczyński/PZNmateriały prasowe
Dwóch sportowców w zimowych strojach narodowych Polski i Niemiec okazuje wzajemny szacunek, ściskając sobie dłonie podczas ceremonii, w tle widoczne elementy skoczni narciarskiej.
Kacper Tomasiak i Philipp RaimundGrzegorz MomotPAP
Krzysztof Rawa: My się nie wyzwolimy od magii skoków narciarskich. WIDEOPolsat SportPolsat Sport