Niemiec zobaczył, co zrobił Tomasiak i nie chciał milczeć. Nagle wspomniał Małysza
Z trzema medalami na koncie swoje debiutanckie igrzyska olimpijskie zakończył Kacper Tomasiak. 19-latek zachwycił wszystkich i już przeszedł do historii. Tylu krążków na jednej imprezie czterolecia nigdy nie zdobyli m.in. Kamil Stoch czy Adam Małysz. Dla naszego reprezentanta to dopiero początek wielkiej kariery. O kilku sprawach przestrzegł go Martin Schmitt, czyli były legendarny skoczek. W pewnej chwili nawiązał on do wspomnianego już Małysza.

Po niezbyt dobrych występach w Pucharze Świata reprezentanci Polski, głównie za sprawą Kacpra Tomasiaka spisali się kapitalnie na igrzyskach olimpijskich. Utalentowany 19-latek zdobył srebro i brąz w rywalizacji indywidualnej. Do tego w duecie z Pawłem Wąskiem dodał tytuł wicemistrzów olimpijskich w konkursie duetów.
Reprezentant naszego kraju takim występem przeszedł do historii. Jako dopiero trzeci skoczek w historii całej dyscypliny wywalczył trzy medale najważniejszej imprezy czterolecia. Takiej sztuki wcześniej nie dokonali nawet Kamil Stoch czy Adam Małysz. O Polaku głośno jest w całym sportowym środowisku.
Kilka słów po ostatnim konkursie na igrzyskach o zawodniku z Polski powiedział legendarny Martin Schmitt. Niemiec w rozmowie ze "Sport.pl" w samych superlatywach wypowiadał się o jego formie i pracy, jaką wykonał do tej pory.
- Kacper to superutalentowany facet! A do tego ciężko pracujący sportowiec. Już przed igrzyskami miał fantastyczny sezon, a na igrzyskach na pewno nie można było od niego oczekiwać aż takich występów. Ale pokazał, na co go stać - tłumaczy.
Schmitt z radą do Tomasiaka. To będzie bardzo ważne
Co więcej, legendarny rywal Adama Małysza wprost wypowiedział się o tym, co czeka teraz Tomasiaka. Wyjawił, że ten powinien wystrzegać się porównań ze Stochem czy wspomnianym prezesem PZN.
Radzenie sobie z oczekiwaniami może być trudnym zadaniem, ale mam nadzieję, że Kacper skupi się na sobie, na swojej karierze, na kreowaniu własnych ścieżek. Liczę, że nie będzie za bardzo myślał o Adamie i o Kamilu
Polscy skoczkowie wrócili już do kraju z Włoch. 22 lutego wezmą udział w mistrzostwach Polski, natomiast na przełomie lutego i marca będą rywalizować już w zawodach rangi Pucharu Świata w Bad Mitterndorf.

















