Niemiec pod lupą, Horngacher stanowczo reaguje. "Nie mamy nic do ukrycia"
Nie milkną echa związane z ogromną aferą norweskich skoczków narciarskich, której dopuścili się podczas mistrzostw świata w Trondheim. Jest to bezprecedensowo jeden z największych skandali w historii skoków. W konsekwencji doszło do wielu zawieszeń, w tym m.in. Mariusa Lindvika, Johanna Andre Forfanga, czy Magnusa Breviga - trenera reprezentacji. Swój głos w tym temacie zabrał Stefan Horngacher, aktualny trener niemieckich zawodników.

Po mistrzostwach świata w Trondheim najlepsi skoczkowie wracają do rywalizacji w Pucharze Świata. Od 13 do 16 marca odbywa się mini turniej Raw Air, który podzielony został na dwie skocznie, w Oslo i Vikersund. Niestety dla norweskich fanów tego sportu nie zobaczą w akcji swoich najlepszych zawodników. Wszystko za sprawą zawieszenia spowodowanej nieprzepisowymi manipulacjami przy kombinezonach. FIS nie pozostawał dłużny i tymczasowo zawiesił najbardziej zamieszanych, Mariusa Lindvika, Johanna Andre Forfanga i trzech członków sztabu szkoleniowego: Magnusa Breviga, Thomasa Lobbena oraz Adriana Liveltena. Do tego grona w czwartek dołączyli kolejni zawodnicy norweskiej kadry: Robin Pedersen, Kristoffer Eriksen Sundal i Robert Johansson.
Horngacher mówi otwarcie. "Nie mamy nic do ukrycia"
Taka sytuacja powoduję, że każda z kadr uczestniczących w zawodach organizowanych przez FIS musi bronić się przez ewentualnymi zarzutami i podejrzeniami. Kontrowersje nie raz wzbudzał, chociażby kombinezon trzeciego w ostatnim konkursie pucharu świata Karl Geiger. Na ten temat wypowiedział się trener niemieckich skoczków, Stefan Horngacher. - Nie mamy nic do ukrycia. Inni ludzie zajmują się innymi rzeczami. Była inna reakcja. Dzieje się wiele rzeczy, na które nie mamy wpływu. Skupiamy się na skokach narciarskich - powiedział Horngacher stacji ZDF po indywidualnym Pucharze Świata w Oslo.
Swoją opinią podzielił się również Andreas Wellinger. - To trochę dziwna sytuacja. Wszystko jest inne. Rozmawiamy tylko o rzeczach, o których nie chcemy rozmawiać - mówił.
W pierwszym z trzech zaplanowanych konkursów w ramach turnieju Raw Air najlepszy okazał się Ryoyu Kobayashi. Tuż za nim uplasował się Jan Hoerl, a trzecie miejsce zajął wcześniej wspomniany Karl Geiger. Kolejne konkursy odbędą się już w Vikersund. W sobotę start zaplanowany jest na 17:00, a w niedzielę na 16:35.
Do końca sezonu pozostało zaledwie siedem konkursów, z czego dwa będą rywalizacją drużynową. Poza Vikersund Puchar Świata będzie gościć jeszcze w Lahti i Planicy.
Wyniki i relacje na żywo z Raw Air 2025 (treningi, kwalifikacje i konkursy) dostępne będą w serwisie Interia Sport.











![Szybka odpowiedź Brazylii, wprawili rywali w osłupienie [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MWV4B4EQH7I3S-C401.webp)

