Niebywałe problemy, polski skoczek ujawnia. Zaginiony sprzęt, trwa walka z czasem
Polscy skoczkowie narciarscy będą walczyć w ten weekend nie tylko w Pucharze Świata w Oberstdorfie, lecz także z zawodach Pucharu Kontynentalnego, które będą rozgrywane na obiekcie w amerykańskim Iron Mountain. O jak najlepszy wynik powalczy tam między innymi Maciej Kot, który ujawnił problemy napotkane w drodze do Stanów Zjednoczonych. Jak się okazuje, podróż wiązała się z ogromnym zmęczeniem oraz - najprawdopodobniej - stresem, związanym z zagubionym sprzętem.

Jak poinformował Polski Związek Narciarski, reprezentacja Polski wystąpi w zawodach Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich w składzie: Jan Habdas, Kacper Juroszek, Andrzej Stękała, Jakub Wolny, Maciej Kot.
Puchar Kontynentalny. Problemy Polaków w drodze do USA. Maciej Kot ujawnia
Ostatni z wymienionych w mediach społecznościowych wyjawił problemy, do jakich doszło podczas podróży do Stanów Zjednoczonych. Począwszy od odwołanego lotu, po zaginiony sprzęt. A to wcale nie koniec zmartwień, choć polska kadra zdołała już dotrzeć na miejsce.
Odwołany lot do Chicago, 28 godzin w podróży, 7 godzin czekania w Detroit, zagubiony sprzęt i narty… ale jesteśmy w Iron Mountain
I dodał: - Trzymajcie kciuki żeby bagaże doleciały przed zawodami.
W najbliższy weekend w Iron Mountian rozegrane zostaną trzy konkursy indywidualne - dwa w sobotę oraz jeden w niedzielę. Maciej Kot liczy zapewne na powtórkę z Lillehammer, gdzie wygrał jeden z konkursów. W drugim natomiast miejsce na podium wywalczył wówczas Jakub Wolny, który uplasował się na trzeciej pozycji.
PŚ w skokach narciarskich w Oberstdorfie. Podopieczni Thomasa Thurnbichlera w akcji
Podczas gdy Maciej Kot i spółka będą walczyli w Pucharze Kontynentalnym, na "mamucie" w Oberstdorfie toczyć będzie się rywalizacja w Pucharze Świata. Już w piątek odbędą się tam zmagania duetów, natomiast w sobotę i niedzielę przyjdzie czas na konkursy indywidualne.
Podopieczni trenera Thomasa Thurnbichlera zaprezentują się na niemieckiej skoczni w składzie: Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Aleksander Zniszczoł, Piotr Żyła.
Co ciekawe, także członkowie naszej pierwszej kadry napotkali na problemy podczas podróży powrotnej z Pucharu Świata w Sapporo, przez co musieli zmienić swoje plany związane z dotarciem do Oberstdorfu.
- Z powodu strajków niemieckich linii lotniczych Lufthansa pojawiły się problemy na drodze powrotnej z Japonii. Plan zakładał, że zawodnicy wrócą do domów w poniedziałkowy wieczór. Strajki sprawiły jednak, że ekipa utknęła we Frankfurcie. Postanowiliśmy, by stamtąd udać się prosto do Oberstdorfu. Zawodnicy wyszli z tą inicjatywą. Doceniam tę decyzję, jest ona najlepsza w kontekście przygotowań do zawodów. Mniej podróżowania i więcej regeneracji. Już we wtorek dotrą do Oberstdorfu - ujawnił trener Thomas Thurnbichler.










