Reklama

Reklama

Nie tylko Piotr Żyła. Upadki polskich skoczków

Marcin Bachleda upadł na mamuciej skoczni w Trondheim

To był jeden z tych wypadków, po którym trudno uwierzyć, że nie skończyło się tragicznie.

Reklama

Marcin Bachleda wybił się z progu, po czym nagle runął 65. metr mamuciej skoczni w Trondheim.

Mocno uderzył o zeskok, a potem sunął po nim przez ponad 150 metrów.

Ciarki przechodziły po plecach! Tymczasem szybko się podniósł, otrzepał i zjechał na dół o własnych siłach.

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Żyła | skoki narciarskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama