Najpierw Adam Małysz, a teraz Tomasiak i Wąsek. Wyjątkowy prezent dla srebrnych medalistów
Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek dokonali wspaniałej rzeczy i zdobyli trzeci dla Polski medal w skokach narciarskich na zimowych igrzyskach olimpijskich na skoczniach w Predazzo. Włoski obiekt kojarzy się z wieloma sukcesami Polaków, w tym Adama Małysza. O wielkim mistrzu nie zapomniały władze prowincji Trydent, w której znajdują się olimpijskie obiekty. Postawiono na piękną klamrę.

Dla Tomasiaka to już trzeci medal w olimpijskich zmaganiach we Włoszech, a dla Wąska - pierwszy olimpijski krążek. Nad ich sukcesem nie przeszły obojętnie władze Trydentu, które postanowiły przy okazji nawiązać do ogromnego sukcesu Adama Małysza z 2003 roku.
Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek ze srebrnym medalem igrzysk olimpijskich
Trzy srebrne medale i jeden brązowy - tak wygląda aktualny bilans Polaków na zimowych igrzyskach olimpijskich. Aż trzy krążki zgromadzili polscy skoczkowie narciarscy, na których wysokie miejsca w Predazzo nikt nie liczył. Zaskoczył Kacper Tomasiak, który trzykrotnie dał Polsce sobie i Polsce podium.
Tym razem wraz z Pawłem Wąskiem byli drudzy w przerwanym po drugiej serii konkursie duetów. W trzeciej serii, która miała rozstrzygnąć walkę o medale, rozpoczęła się zamieć śnieżna, która sprawiła, że zawody od tego momentu nie mogły zostać sprawiedliwie przeprowadzone, jak twierdzili działacze FIS. W ten sposób znajdujący się na drugim miejscu po drugiej serii Polacy mogli cieszyć się ze srebrnego medalu.
Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek jak Adam Małysz
Po zdobytym srebrze Tomasiak i Wąsek zostali jeszcze podjęci przez włodarzy prowincji Tydent, w której położone jest Predazzo. Jak się później okazało, władze postanowiły nawiązać do dawnego sukcesu Adama Małysza i wręczyć medalistom olimpijskim z Polski drobniutki prezent będący piękną klamrą i przekazaniem symbolicznej pałeczki.
Obaj panowie dostali maskotki lwa - takie same, jak przed laty wręczono po dwóch wygranych konkursach na mistrzostwach świata w Predazzo Adamowi Małyszowi. Nagranie z przekazania trafiło do sieci.













