Najdłuższy skok konkursu, później dyskwalifikacja. 19-latek zabrał głos

Kamil Waszek w kombinezonie i kasku narciarskim na belce startowej z numerem 3 podczas zawodów w Wiśle
Kamil Waszek zabrał głos po dyskwalifikacji KAI TALLERNewspix.pl

Zobacz również:

Najdłuższy skok konkursu i dyskwalifikacja. Kamil Waszek ujawnił powód

Skoki były całkiem fajne, ale narty nie pasowały do szablonu. Szpice w nartach - coś się tam nie zgadzało i trzeba będzie to poprawić, a potem skakać dalej. Wydaje mi się, że takie już wyjechały z fabryki i po prostu trzeba to zmienić. Skaczę na tych nartach chyba od obozu w Planicy albo zaraz po nim
wyjaśnił 19-latek

Zobacz również:

Młody Polak podsumował starty. "To było cenne doświadczenie"

To było bardzo cenne doświadczenie. Pierwszy start i już wiem, jak działa stres, jak potrafi mnie przyblokować i zepsuć skok. Z drugiej strony drugi dzień pokazał, że można sobie z tym poradzić. W tym sensie było to dla mnie bardzo wartościowe

Zobacz również:

Zawodnik w kombinezonie do skoków narciarskich leci w powietrzu podczas skoku, widoczne narty marki Fischer i numer startowy, w tle niebo oraz rozmyte drzewa.
Kamil WaszekDamian KlamkaEast News
skoczek narciarski w kombinezonie startowym z numerem 32 i kaskiem, trzymający narty, stoi na tle banerów sponsorskich ORLEN i Akademii Lotnika
Kamil WaszekEwa Skrzypiec/Materiały prasowe PZNmateriały prasowe
Skoczek narciarski w kasku i goglach, ubrany w profesjonalny kombinezon z logotypami sponsorów, trzyma narty i przygotowuje się do startu na tle rozmytego zaplecza skoczni.
Kamil WaszekEwa Skrzypiec/Materiały prasowe PZNmateriały prasowe
Apoloniusz Tajner: To powrót dobrego imienia polskich skoków narciarskich. WIDEOPolsat SportPolsat Sport