Nagły komunikat o Prevcu. Słoweńcy ogłaszają przed igrzyskami, decyzja zapadła
Domen Prevc nie przestaje zachwycać w tegorocznym Pucharze Świata. 26-latek po raz kolejny klasę pokazał podczas weekendu bezpośrednio poprzedzającego igrzyska w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo. Znakomite wyniki z Willingen nagle zeszły jednak na dalszy plan. Powodem okazały się nagłe doniesienia płynące ze Słowenii. Nazwisko skoczka znalazło się na ważnej liście. Działacze wpisali na nią także równie dobrze spisującą się siostrę sportowca.

Ciężko będzie komukolwiek wyprzedzić Domena Prevca w klasyfikacji obecnie trwającego Pucharu Świata. Nie dość, że Słoweniec nie przestaje dominować w najważniejszym zimowym cyklu, to na dodatek odpuszcza mało konkursów. Nazwisko 26-latka pojawiło się na liście startowej nawet w Willingen, gdzie po raz ostatni zawodnicy mierzyli się ze sobą przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich w Mediolanie oraz Cortinie d'Ampezzo. Weekend zakończył się zgodnie z planem, czyli dwoma triumfami lidera klasyfikacji.
Wobec takich rezultatów, mało kto wyobraża sobie sytuację, w której z Italii Domen Prevc wraca bez choćby jednego krążka. 26-latek stał się murowanym faworytem rywalizacji na Półwyspie Apenińskim. Nagle tuż przed imprezą zyskał on dodatkowo solidną porcję motywacji. Pozytywną niespodziankę sprawili mu działacze z jego ojczyzny. Słoweński Komitet Olimpijski oficjalnie powierzył skoczkowi rolę chorążego podczas piątkowego otwarcia imprezy. Dojdzie do wyjątkowej sytuacji, ponieważ z flagą przemaszeruje poza nim Nika, a więc siostra utytułowanego zawodnika.
Nika i Domen Prevc poniosą słoweńską flagę. Słoweńcy zdecydowali
Informacje wywołały spore poruszenie w kraju. Nie zabrakło także wypowiedzi głównych bohaterów komunikatu. "Jestem naprawdę szczęśliwy, że wszystko się udało i moje wysiłki przynoszą efekty. Igrzyska olimpijskie już tuż-tuż. Nie mogę się ich doczekać" - wyznał Domen, cytowany przez "reuters.com". "To będą moje pierwsze igrzyska. Muszę przyznać, że rola (faworytki) zaczęła mi trochę ciążyć i zdecydowanie muszę zadbać o to, aby te zawody sprawiały mi przyjemność" - dodała młodsza siostra "Domenatora", bo tak nazywają go obecnie kibice.
Obie zasłużone dla Słowenii postacie czeka wyjątkowe przeżycie. Ceremonia odbędzie się na legendarnym San Siro. Początek w piątek o godzinie 20:00. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.













