Reklama

Reklama

MŚJ. Szóste miejsce polskiej drużyny skoczków. Triumf Niemców

Polska drużyna skoczków zajęła szóste miejsce podczas mistrzostw świata juniorów w fińskim Lahti na skoczni HS100. Po emocjonującej rywalizacji triumfowali Niemcy, którzy obronili tytuł, przed Norwegami i Słoweńcami.

Niemcy wygrali z Norwegami zaledwie o 2,9 pkt. Jeszcze przed ostatnią kolejką na czele była reprezentacja Norwegii.

Reklama

Polska straciła do zwycięzców blisko 100 punktów, a do miejsca na podium - 70,3 punktów.

Na starcie konkursu drużynowego stanęło 14 zespołów. "Biało-Czerwoni" wystąpili w składzie: Tomasz Pilch, Kacper Juroszek, Adam Niżnik i Paweł Wąsek.

W rozegranym w czwartek konkursie indywidualnym najlepszym z naszych skoczków był Wąsek, który zajął szóste miejsce. Jego koledzy z kadry odpadli w pierwszej serii.

Pierwsza seria

"Biało-Czerwoni" nieźle rozpoczęli rywalizację w "drużynówce". Tomasz Pilch skoczył 89 m, a Polacy po pierwszej serii zajmowali szóste miejsce. Luca Roth efektownym skokiem na 95 m dał Niemcom wyraźne prowadzenie przed Norwegią i Słowenią.

W drugiej kolejce 88 m skoczył Kacper Juroszek, a polska ekipa pozostała na szóstym miejscu. Na pozycji lidera Norwegowie zastąpili Niemców. Dobry skok na 91,5 m oddał Norweg Anders Ladehaug.

Adam Niżnik w trzeciej kolejce wylądował na 83 m, a nasza drużyna spadła na siódmą lokatę, wyprzedzona przez Finów. Philipp Raimund skoczył 93,5 m i Niemcy znów wyprzedzili Norwegów, a na trzecią pozycję awansowali Słoweńcy.

Lider polskiej drużyny Paweł Wąsek w ostatniej kolejce skoczył 92 m, zdecydowanie najdalej spośród "Biało-Czerwonych".

Polska zakończyła pierwszą serię na szóstym miejscu z blisko 30-punktową stratą do podium. Na prowadzeniu umocnili się Niemcy po skoku na 94 m Constantina Schmida. 6,7 pkt za nimi byli Norwegowie, a trzecie miejsce zajmowała Słowenia.

Seria finałowa

Polacy zaczęli serię finałową od skoku Pilcha na 86,5 m i utrzymali szóstą pozycję. Na czele wciąż byli Niemcy przed Norwegią i Słowenią.

W szóstej kolejce Juroszek wylądował na 82,5 m. Polska wciąż była szósta. Tymczasem, po skoku na 89,5 m Ledehauga Norwegia objęła prowadzenie. "Wtopę" u Niemców zaliczył Kilian Maerkl, który skoczył tylko 81,5 m. Norwegowie uciekli rywalom na 10,8 pkt.

W przedostatniej rundzie Niżnik skoczył 84 m, nie zmieniając pozycji naszej drużyny. Niemcy doszli prowadzących Norwegów na 4,5 pkt przed decydującymi skokami.

Wąsek zakończył udział polskiej drużyny w konkursie skokiem na 92,5 m, a więc o pół metra dalej niż w pierwszej serii. "Biało-Czerwoni" finiszowali na szóstej pozycji.

Żak Mogel, skokiem na 91,5 m, zapewnił miejsce na najniższym stopniu podium Słowenii. Niemiec Schmid skoczył 94,5 m i postawił pod ścianą Norwega. Thomas Aasen Markeng odpowiedział skokiem na 90 m, ale to nie wystarczyło. Niemcy pokonali Norwegów o 2,9 pkt.

Wyniki:

1. Niemcy    979,7 pkt

2. Norwegia  976,8

3. Słowenia  952,6

4. Japonia   908,8

5. Austria   906,6

6. Polska    882,3

(Tomasz Pilch, Kacper Juroszek, Adam Niżnik, Paweł Wąsek)

WS

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Pilch | Paweł Wąsek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje