MŚ w skokach. Kamil Stoch wygrał drugi trening na Bergisel

Kamil Stoch wygrał drugi trening na skoczni Bergisel w Innsbrucku przed konkursami o medale mistrzostw świata. Z bardzo dobrej strony prezentował się Szwajcar Killian Peier, który był pierwszy i drugi.

Najlepszy podczas pierwszej serii treningowej był właśnie Peier, który skoczył 131 m. Metr bliżej wylądował Norweg Halvor Egner Granerud, trzeci wynik osiągnął Kamil Stoch (122,5 m). Lider klasyfikacji generalnej PŚ - Ryoyu Kobayashi skoczył 118 m, co dało mu szósty wynik.

Reklama

Peier skakał z 13. belki, a Norweg z 12. Obaj wykorzystali mocny wiatr pod narty. Czołówka PŚ ruszała z 11. pozycji startowej. Dawid Kubacki osiągnął 115,5 m, a Piotr Żyła zepsuł skok i osiągnął zaledwie 105,5 m. Stefan Hula i Jakub Wolny skakali z 13. belki. Pierwszy z nich skoczył 118,5, a Wolny 112,5.

Groźnie wyglądającą przygodę zaliczył Thomas Aasen Markeng, który nie wyhamował po skoku i wypadł za bandę. Jak podał obecny na miejscu korespondent skijumping.pl, Norweg zatrzymał się dopiero na barierkach dla dziennikarzy. Na szczęście nie odniósł obrażeń.

Bohaterem identycznego incydentu na Bergisel był w styczniu Kazach Sabirżan Muminow. On także nie wyhamował po skoku na treningu przed trzecim konkursem Turnieju Czterech Skoczni. Przeleciał przez bandę na końcu skoczni i wylądował niemal na miejscach dla dziennikarzy.

W pierwszym treningu wzięło 61 z 72 skoczków, a pauzowało m.in. sześciu Austriaków. Zawodnicy skakali z 13., 12. i 11. platformy startowej.

Poobijany Markeng wziął udział w drugiej serii treningowej i znacznie poprawił odległość, osiągając 118,5 m (103 w pierwszej serii).

Najlepszy w niej okazał się Stoch. Skoczek z Zebu poszybował na odległość 130,5 m, wykorzystując dobre warunki, ponad 0,6 m pod narty.

Drugie miejsce, udowadniając dobrą formę, zajął Peier. Szwajcar miał trochę gorsze warunki niż Stoch, lądując na 129. metrze.

Trzeci był natomiast Junshiro Kobayashi. Starszy z braci osiągnął 126,5, ale miał niewielki wiatr w plecy i skakał z wyższej o jeden stopień belki. Jego brat, Ryoyu, był szósty - 124 m.

W pierwszej dziesiątce znalazło się aż pięciu Niemców: Markus Eisenbichler (czwarty), Karl Geiger (szósty), Stephan Lehye (ósmy), Andreas Wellinger (dziewiąty) i Richard Freitag (10.).

Jak zaprezentowali się w drugim treningu pozostali Polacy?

Dawid Kubacki był 12. (120 m), Stefan Hula 23. (117 m), Piotr Żyła 26. (115,5 m), a Jakub Wolny 35. (111,5 m).

Wzięło w nim udział również 61 zawodników, a zabrakło znowu m.in. Austriaków. Zawodnicy skakali z 15., 13. i 12. platformy startowej.

Trzeci trening na Bergisel, zgodnie z zapowiedziami, został odwołany.

Nasi skoczkowie są wśród faworytów do medali. W Pucharze Świata 2018/19 zdecydowanie najlepszy jest Ryoyu Kobayashi, ale tuż za Japończykiem plasuje się aż trzech Polaków - drugi jest Kamil Stoch, czwarty Piotr Żyła, a piąty Dawid Kubacki.

Dzisiaj odbędzie się ceremonia otwarcia mistrzostw (godz. 18).

Skoczkowie trenować będą też w czwartek, a w piątek przeprowadzone zostaną kwalifikacje. W sobotę konkurs indywidualny na dużej skoczni, a w niedzielę drużynówka. Konkurs indywidualny na małej skoczni rozegrany zostanie w piątek 1 marca.

Wyniki Polaków - 1. seria treningowa:

3. Kamil Stoch 122,5 m

10. Dawid Kubacki 115,5

22. Stefan Hula 118,5

31. Jakub Wolny 112,5

35. Piotr Żyła 105,5

Wyniki Polaków - 2. seria treningowa:

1. Kamil Stoch 130,5 m

12. Dawid Kubacki 120 m

23. Stefan Hula 117 m

26. Piotr Żyła 115,5 m

35. Jakub Wolny 111,5 m

pci

Dowiedz się więcej na temat: mistrzostwa świata w narciarstwie | bergisel | Innsbruck

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje