Reklama

Reklama

MŚ w Seefeld. Kamil Stoch: Wiedziałem, że dobrze skaczę

To wprost niewiarygodne, ale 27. po pierwszej serii konkursu MŚ w Seefeld Dawid Kubacki zdobył złoty medal, a 18. Kamil Stoch wywalczył srebrny. - Wiedziałem, że dobrze skaczę - skomentował Stoch.

Obaj nasi reprezentanci byli faworytami konkursu na normalnym obiekcie, ale silne opady śniegu zamieniły zawody w prawdziwy rollercoaster. Po pierwszej rundzie wydawało się, że nasi skoczkowie nie mają już najmniejszych szans na medale.

- Żaden pisarz nie wymyślił lepszego scenariusza - skomentował Kamil Stoch na antenie TVP Sport.

Koniec końców to właśnie główni faworyci stanęli na podium, bo trzecie miejsce zajął Austriak Stefan Kraft.

Reklama

Kamil Stoch podkreślił, że czuł, że jest w dobrej formie pozwalającej na walkę o medale.

- Każdy dawał z siebie wszystko, wiedziałem, że dobrze skaczę, choć może nie były to idealne skoki - powiedział Stoch.

- Niesamowity dzień! Nie moglibyśmy go lepiej sobie wymarzyć - cieszył się Kamil Stoch.

- Zapytano mnie, czy były sprawiedliwe warunki i odparłem, że nie, bo nie było sprawiedliwych warunków. Ale to nie są pierwsze takie zawody i na pewno nie ostatnie, więc nie ma co się tłumaczyć tylko trzeba się cieszyć z tego co mamy, bo na pewno każdy inny by tak zrobił - przekonywał Stoch.

- Słowa podziękowania dla wszystkich, którzy nas wspierają - rodzin, trenerów, całego sztabu szkoleniowego, no i myślę, że trzeba podziękować Panu Bogu z całego serca, bo chyba maczał w tym palce - dodał.

Jakie plany mają nasi skoczkowie na piątkowy wieczór? - Na pewno będziemy świętować, cieszyć się i z uśmiechami na twarzach spędzimy wieczór, ale jutro mamy jeszcze jeden dzień, więc trzeba się zebrać w sobie i robić to co umiemy - zakończył.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje