Reklama

Reklama

MŚ w lotach. Stoch drugi, Hula czwarty w kwalifikacjach

Kamil Stoch, po kapitalnym locie na 232 m, był drugi, a Stefan Hula (217 m) czwarty w kwalifikacjach do konkursu indywidualnego na MŚ w lotach w Oberstdorfie. Wygrał Norweg Daniel Andre Tande (238,5 m), który pobił rekord skoczni. Początek konkursu o 16. Transmisje mistrzostw na antenie Eurosportu 1.

Trzecie miejsce zajął Norweg Andreas Stjernen, który wylądował na 217 m.

Polacy świetnie spisali się w kwalifikacjach i w komplecie awansowali do konkursu. Ósmy był Dawid Kubacki po locie na 211,5 m, a Piotr Żyła zajął 14. miejsce (201,5 m).

Po wczorajszej serii treningowej miejsca w drużynie zabrakło dla Macieja Kota, który pełni dziś rolę przedskoczka. Kwalifikacje do konkursu także zaplanowane były na wczoraj, lecz silne podmuchy wiatru zmusiły organizatorów do przełożenia ich na dzisiaj.

Reklama

Kwalifikacje rozpoczęły się dziś punktualnie o 14.30 od fatalnego skoku Marata Żaparowa, który wylądował na 125 m. Kazach od razu mógł porzucić marzenia o awansie do konkursu. Jeszcze słabszy był Włoch Davide Bresadola, skacząc 112 m, a 111 m uzyskał Kazach Konstantin Sokolenko.

Na długo na pierwszym miejscu usadowił się Rosjanin Dmitrij Wasiljew po locie na 197 m. Przed lotem legendarnego Fina Janne Ahonena konieczna była przerwa, by oczyścić tory z padającego śniegu. Po kilku minutach Ahonen w końcu oddał skok i wylądował na 177,5 m. Japończyk Junshiro Kobayashi wylądował o 15 m dalej i wskoczył na drugie miejsce za Wasiljewa.

Jako pierwszy 200 m przekroczył Dawid Kubacki. Polak popisał się pięknym lotem na 211,5 m i zdetronizował Wasiljewa. Od razu zapewnił sobie kwalifikację do konkursu.

Kubacki niedługo cieszył się jednak prowadzeniem, bo "odpalił" wracający do skakania po upadku Richard Freitag. Niemiec pofrunął aż na 219,5 m.

209,5 m skoczył Słoweniec Jernej Damjan. Norweg Johann Andre Forfang wylądował o pięć metrów bliżej. Wynik 201 m uzyskał Amerykanin Kevin Bickner.

Chwilę później zachwycił wszystkich Kamil Stoch. Zwycięzca dwóch ostatnich edycji Turnieju Czterech Skoczni pofrunął fenomenalnie na 232 m i został liderem. Niesamowity lot naszego zawodnika!

Bez problemu do konkursu zakwalifikował się Piotr Żyła. Skoczek z Wisły nie zawiódł, lądując na 201,5 m.

Stefan Hula uzyskał drugi wynik z Polaków. Nasz skoczek pięknie płynął w powietrzu i wylądował na 217 m, startując o dwie belki niżej niż Stoch. Po skoku był drugi za Stochem, czwarte miejsce zajmował Kubacki, a szóste Żyła.

Zwycięzca Pucharu Świata w poprzednim sezonie, Austriak Stefan Kraft także wylądował na 217 m, ale nie rozdzielił Stocha i Huli.

Obrońca tytułu mistrza świata, Słoweniec Peter Prevc pofrunął na 200,5 m. O pół metra dalej lądował Japończyk Noriaki Kasai, mistrz świata w lotach sprzed 25 lat.

Norweg Robert Jonahsson, przy mocno padający śniegu, z trudem ustał skok na 211,5 m. Wysoką formę potwierdził Szwajcar Simon Ammann, który wylądował na 214,5 m.

Inny z Norwegów Daniel Andre Tande popisał się niesamowicie długim lotem na 238,5 m. Miał lekkie problemy przy lądowaniu, ale zdecydowanie wyprzedził Stocha.

Jego rodak Andreas Stjernen wylądował na 217 m i wskoczył na trzecie miejsce za Stocha, a przed Hulą.

Na godzinę 16 zaplanowana jest pierwsza seria czteroseryjnego konkursu indywidualnego, w której wystartuje 40 skoczków. W drugiej dzisiejszej, a także zaplanowanych na jutro (16) trzeciej i czwartej serii wystąpi już tylko 30 zawodników.

W niedzielę odbędzie się konkurs drużynowy.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy