Reklama

Reklama

MŚ w lotach. Maciej Kot poza kadrą, ale ma być przedskoczkiem

To miało spotkać jednego z pięciu polskich skoczków, a wybór padł na Macieja Kota. Decyzją Stefana Horngachera zawodnik AZS-u Zakopane nie weźmie udziału w kwalifikacjach i rozpoczynającym się dzisiaj turnieju indywidualnym podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich na skoczni w Oberstdorfie. Skoczek godnie zniósł decyzję, tymczasem czeka na niego inna rola.

- Czasami trzeba zaakceptować inną rolę, aby dalej walczyć - zareagował Kot, dzieląc się przemyśleniami na swoich kontach społecznościowych. Dziś i jutro będzie kibicował "Biało-Czerwonym" w składzie: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Piotr Żyła.

Natomiast otwartą sprawą pozostaje udział Kota w niedzielnym konkursie drużynowym na mamuciej skoczni im. Heiniego Klopfera w Oberstdorfie.

Reklama

Jak zdradził Adam Małysz, dzisiaj Kot nie będzie zupełnie bezczynnie przyglądał się rywalizacji. - Maciej, który wypadł w treningu najsłabiej z naszych reprezentantów, ma być przedskoczkiem - napisał "Orzeł z Wisły" na swoim oficjalnym koncie na Facebooku.

Z uwagi na złe warunki pogodowe wczoraj odbyła się tylko jedna sesja treningowa, a do skutku nie doszły kwalifikacje. Te zostały przełożone na dzisiaj, w miejsce serii próbnej i mają rozpocząć się o godz. 14.30, a pierwsze dwie serie konkursu indywidualnego od godz. 16. W sobotę odbędą się serie numer trzy i cztery.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama