Reklama

Reklama

MŚ w Lahti: Kubacki 9. w kwalifikacjach. Sensacyjne zwycięstwo Aalto

Fin Antti Aalto sensacyjnie wygrał kwalifikacje do czwartkowego konkursu o mistrzostwo świata na skoczni HS130 w Lahti. Dawid Kubacki zajął 9. pozycję i wywalczył awans. Spośród zawodników, którzy nie musieli się kwalifikować, zdecydowanie najdalej skoczył Peter Prevc (127,5 m). Piotr Żyła zaliczył 121,5 m, Maciej Kot wylądował na 115. metrze, a Kamil Stoch półtora metra bliżej.

Z czterech naszych reprezentantów w kwalifikacjach musiał walczyć jedynie Dawid Kubacki. Pewne miejsce w pierwszej serii czwartkowego konkursu mają trzej "Biało-czerwoni": Kamil Stoch, Maciej Kot i Piotr Żyła.

Reklama

Ten ostatni, 11. zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata nie musi się kwalifikować, ponieważ udział w mistrzostwach świata zakończył Domen Prevc. Słoweniec, czwarty skoczek PŚ, został wycofany z zawodów, po słabym występie na skoczni normalnej, gdzie nie awansował nawet do drugiej serii.

Kapitalny skok oddał reprezentant gospodarzy - Antti Aalto. Dostał silny podmuch wiatru pod narty i potrafił to wykorzystać. Osiągnął 128,5 m i mimo że stracił ponad dziewięć punktów za wiatr, to objął prowadzenie z dużą przewagą.

Nikomu nie udało się nawet zbliżyć do wyniku Fina, ale mimo tego jury nie zdecydowało się wydłużyć rozbiegu. Drugim zawodnikiem, który pokonał barierę 120 metrów był skaczący jako 38. - Simon Ammann. Szwajcar osiągnął 124 m, ale stracił sporo punktów za lądowanie bez telemarku i po swoim skoku był trzeci.

Słabo spisał się m.in. Johann Andre Forfang, który zaliczył jedynie 114,5 m. Z kolei Roman Koudelka nie doleciał nawet do setnego metra (98,5).

Dawid Kubacki skakał w dobrych warunkach, porównywalnych do Aalto, ale nie wylądował tak daleko jak Fin. Zaliczył 119 m i zajął dziewiątą lokatę ex aequo z Tomasem Vanczurą z Czech.

Andreas Stjernen dostał jeszcze mocniejszy podmuch pod narty niż Aalto, ale Norwegowi także nie udało się zostać nowym liderem. Skoczył 125 m i ukończył kwalifikacje na drugim miejscu.

Trudno wyciągać wnioski przed czwartkowym konkursem z dzisiejszych wyników zawodników z czołowej dziesiątki, bo zadanie poważnie utrudnił im wiatr i padający mokry śnieg. Jury musiało nawet na chwilę zarządzić przerwę.

Piotr Żyła skoczył 121,5 m, z kolei Maciej Kot wylądował na 115. metrze, a Kamil Stoch półtora metra bliżej. W lepszych warunkach skakał Stefan Kraft i osiągnął 118,5 m, a zdecydowanie najdalej skoczył Peter Prevc 127,5 m.

Pierwsza seria konkursowa rozpocznie się w czwartek o godz. 17.30.

Czołówka kwalifikacji:

Wyniki zawodników, którzy nie musieli się kwalifikować:

Waldemar Stelmach z Lahti

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje