Możliwy bunt sędziów w skokach narciarskich? Nie dostają pieniędzy za swoją pracę

Skocznia w Wiśle-Malince. W ramce kabiny sędziowskie
Skocznia w Wiśle-Malince. W ramce kabiny sędziowskieDamian Klamka/East News/Swen Pförtner/DPA/AFPINTERIA.PL
Krzysztof Rawa: Kubacki, Stoch i Żyła mogliby już nie skakać, ale skaczą dlatego, że chcą. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Sędziowie w skokach narciarskich nie mają pensji

Rzeczywiście sędziowie nie dostają pensji za swoją pracę. W podstawowych zawodach Pucharu Świata, które trwają trzy dni, otrzymują dietę za dzień przyjazdu i wyjazdu. Na ten moment to jest 125 franków szwajcarskich za dzień
powiedziała Faustyna Malik, szefowa polskich sędziów w skokach narciarskich.

Zobacz również:

Zdarzały się głosy niezadowolenia. Bunt byłby wielkim problemem

W Ruce miała miejsce dziwna sytuacja

Zobacz również:

Skocznia w Wiśle
Skocznia w WiśleAFP
Kabiny sędziowskie w skokach narciarskich
Kabiny sędziowskie w skokach narciarskichCHARLY TRIBALLEAU AFP
Kazimierz Bafia. Kiedyś zawodnik, a dzisiaj sędzia punktowy w skokach narciarskich
Kazimierz Bafia. Kiedyś zawodnik, a dzisiaj sędzia punktowy w skokach narciarskichPiotr Nowak/Agencja Przegląd SportowyNewspix.pl