Mógł zastąpić Kacpra Tomasiaka w Planicy. To dla niego przełomowy sezon

Kamil Waszek w kombinezonie startowym z numerem 32, kasku, trzyma narty na tle banerów ORLEN i Akademii Lotnika
Kamil WaszekEwa Skrzypiec/Materiały prasowe PZNmateriały prasowe

Kamil Waszek mógł pojechać do Planicy. Trener kadry nie chciał ryzykować

Zobacz również:

Przełomowy sezon Waszka

Ten sezon jest dla mnie przełomowy, ale skąd się wziął taki wyskok? To po prostu solidna praca. Nie robiłem nic nowego. Stosowałem się do poleceń trenerów. I tyle. To wystarczyło do tego, by zacząć iść w górę. Nie ukrywam, że cieszy mnie ten progres. Jestem optymistycznie nastawiony przez kolejnym sezonem
powiedział Waszek w rozmowie z Interia Sport.

Zobacz również:

Skoczek narciarski w kasku i goglach, ubrany w profesjonalny kombinezon z logotypami sponsorów, trzyma narty i przygotowuje się do startu na tle rozmytego zaplecza skoczni.
Kamil WaszekEwa Skrzypiec/Materiały prasowe PZNmateriały prasowe
Mężczyzna ubrany w czarną kurtkę zimową z kapturze i czapce z logo Orlen stoi przed ścianką z logotypami sponsorów, tło rozmazane, widoczne też osoby w zimowych ubraniach.
Maciej MaciusiakMarcin GolbaAFP
Zawodnik podczas skoku narciarskiego w locie, ubrany w kombinezon oraz kask z goglami, z numerem startowym na piersi, w tle niebo i rozmyte drzewa.
Kamil WaszekDamian KlamkaEast News
Apoloniusz Tajner: Konkursy po igrzyskach wypadają nam słabiej, niż byśmy oczekiwali. WIDEOPolsat SportPolsat Sport