Mocne słowa Philippa Raimunda na temat Norwega. To nie przejdzie bez echa

Zwycięski skoczek narciarski w kasku i kombinezonie olimpijskim trzymany na ramionach przez członków drużyny, wokół śnieżne podłoże i zadowoleni trenerzy w żółtych i czerwonych kurtkach, w tle osoby w niebieskich strojach.
Philipp RaimundHANNIBAL HANSCHKE/EPAPAP
partner merytoryczny
PKOl Banner Interia
Rafał Kot: Nie pamiętam zawodnika, który byłby w tym wieku tak odporny psychicznie. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Philipp Raimund: Jest mi smutno. Przyjaźniłem się z nim

Powiedziałbym, że relacja nieco się skomplikowała. Byliśmy dość dobrymi przyjaciółmi, zanim doszło do tych wydarzeń. Graliśmy z razem w gry wideo. Uważałem go za przyjaciela. Po sytuacji w Trondheim czułem się trochę tak, jakbym został zdradzony, jakby napluł mi w twarz
mówił Raimund.

Zobacz również:

Zawodnik w złotym kasku i goglach podczas lądowania w skokach narciarskich na śniegu, ubrany w kombinezon sportowy z logo olimpijskim, wyrażający silne emocje.
Philipp RaimundEPA/FILIP SINGERPAP
Grupa sportowców w czerwonych kurtkach siedzących przy stole konferencyjnym na tle ściany z logotypami sponsorów oraz napisem Milano Cortina 2026, po lewej stronie mikrofony i tabliczki z nazwiskami.
Od lewej: Kacper Tomasiak, Philipp Raimund, Ren Nikaido, Gregor DeschwandenTomasz KalembaINTERIA.PL
Skoczek narciarski w powietrzu w trakcie lotu, ubrany w czarny kombinezon z numerem startowym 37 i kaskiem, na tle ciemnego nieba i podświetlenia, widoczne logo igrzysk olimpijskich na kamizelce.
Marius LindvikEPA/FILIP SINGERPAP