Młoda Polka ofiarą linczu, mistrzyni olimpijska ruszyła z pomocą. Poszło w świat
W olimpijskim konkursie drużyn mieszanych Polacy ponieśli bardzo bolesną porażkę. Winą za niepowodzenie została obarczona 19-letnia Pola Bełtowska, która nie zaprezentowała tego dnia udanej próby. Tuż po zakończeniu zmagań pojawiły się doniesienia o wielu skandalicznych słowach, jakie polscy kibice skierowali pod adresem naszej reprezentantki. Informacje te dotarły do świeżo upieczonej mistrzyni olimpijskiej - Anny Odine Stroem. Nie pozostała ona bierna na krzywdę koleżanki po fachu.

Sensacyjny srebrny medal dla Kacpra Tomasiaka udowodnił Polakom, że "niemożliwe" nie istnieje. Jednocześnie wyczyn ten znacznie zaostrzył apetyty kibiców z kraju nad Wisłą. Zaczęli oni łapczywie spoglądać w stronę kolejnej konkurencji, rozgrywanej w ramach tegorocznych zimowych IO - konkursu drużyn mieszanych w skokach narciarskich.
Ten niestety nie potoczył się po myśli "Biało-czerwonych". Zakończyli oni zmagania na 11. miejscu, nie zaliczając występu w finałowej serii. Ogromnej presji, związanej z występem na największej imprezie sportowej, nie udźwignęła Pola Bełtowska.
Tuż po zakończeniu zmagań okazało się, że na 19-letnią Polkę spadła gigantyczna fala hejtu. Rodacy nie mogli jej wybaczyć pogrzebania szans "Biało-czerwonej" drużyny. Hejt niestety przybierał na intensywności, eskalując do ogromnych rozmiarów.
Wygrała złoty medal IO. Teraz staje w obronie młodej Polki
Ostatecznie sprawa Poli Bełtowskiej wykroczyła poza granice naszego kraju. O przykrej sytuacji 19-letniej koleżanki po fachu dowiedziała się między innymi Anna Odine Stroem, która kilka dni temu wywalczyła złoty medal IO na skoczni normalnej. Norweżka nie pozostała bierna.
"Ona na pewno robi wszystko, co może. Wciąż się rozwija, jest młoda. Jestem pewna, że koniec końców odniesie sukces. W skokach czasem potrzeba trochę czasu. Mam nadzieję, że będzie kontynuowała rozwój, a Polacy okażą jej wsparcie. [...]. Mogę zrozumieć, dlaczego jest jej ciężko. Mam nadzieję, że czuje się dobrze. Niestety tak bywa w sporcie. Emocje czasem biorą górę u ludzi, którzy sami nie biorą udziału w konkursie. To tak niepotrzebne. [...]. Oby to nie zepsuło jej pewności siebie i po prostu będzie robić swoje, by stać się świetną zawodniczką" - powiedziała Stroem, cytowana przez "TVP Sport".
Jednocześnie norweska mistrzyni przytoczyła przy okazji przykład Anny Twardosz, która również wystąpiła w olimpijskim konkursie drużyn mieszanych. Stroem wskazała, że starsza koleżanka Poli spisuje się obecnie naprawdę dobrze, co z pewnością będzie stanowiło źródło inspiracji dla 19-latki.
Słów wsparcia pojawiło się naturalnie więcej. Po stronie Poli Bełtowskiej stanął między innymi: PZN, ks. Andrzej Waś oraz przedstawiciele PKOl-u.














