Mistrzyni olimpijska naprawdę powiedziała to o Tomasiaku. O jej słowach będzie głośno
Kacper Tomasiak zachwycił świat podczas zimowych igrzysk olimpijskich, a jego skoki uważnie obserwują już nie tylko eksperci, ale także rywale. Teraz o ogromnym potencjale 19-letniego Polaka w samych superlatywach wypowiedziała się dwukrotna mistrzyni olimpijska z Predazzo, Anna Odine Stroem, która zwróciła uwagę na jeden element techniki młodego zawodnika.

Kacper Tomasiak w ostatnich miesiącach stał się jednym z najgłośniejszych nazwisk w świecie skoków narciarskich. 19-latek sprawił nie lada sensację, zdobywając na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo aż trzy medale. Co ciekawe, dokonał tego jeszcze zanim po raz pierwszy stanął na podium w konkursach Pucharu Świata.
Od tamtej pory młodym podopiecznym Macieja Maciusiaka jeszcze mocniej zainteresowały się media z całego świata, a jego poczynania na skoczni śledzą także rywale i rywalki. Polak zyskał opinię jednego z największych talentów młodego pokolenia, a jego styl i dynamika na progu są szeroko komentowane w środowisku. Teraz w samych superlatywach o Tomasiaku wypowiedziała się Anna Odine Stroem.
Anna Odine Stroem zachwycona Kacprem Tomasiakiem. "Jeśli dalej będzie pracował nad techniką, może bardzo dużo osiągnąć"
Norweżka w rozmowie z portalem "Skijumping.pl" została zapytana m.in. o to, dlaczego w skokach narciarskich tak często pojawiają się utalentowane sportowe rodziny. Jej zdaniem może to mieć kilka przyczyn. "Zawsze masz kogoś, z kim możesz spędzać czas, a jeśli twoje rodzeństwo skacze na nartach, to tobie też łatwiej w to wejść, bo po prostu chcesz robić to razem z nimi. Pewnie znaczenie ma też genetyka, która może dawać pewną przewagę" - wyznała zawodniczka, która także posiada rodzeństwo zajmujące się sportami zimowymi.
W rozmowie pojawił się również wątek samego Tomasiaka. Wcześniej Domen Prevc podczas jednej z konferencji prasowych na igrzyskach zwracał uwagę na technikę Kacpra, która jego zdaniem jest bardziej zaawansowana niż u wielu innych zawodników z Polski. Stroem przyznała, że rozumie tę opinię, gdyż 19-latek już w debiutanckim sezonie zaczął mocno wyróżniać się na tle kolegów z drużyny.
"Wydaje mi się, że chodzi o rodzaj rotacji pod koniec fazy odbicia. U większości polskich skoczków nie widać aż takiego wybicia w górę jak u Kacpra. Wygląda na zawodnika, który ma niesamowitą moc na progu, a to było bardzo skuteczne szczególnie w Predazzo. (...) Jeśli dalej będzie pracował nad techniką, może bardzo dużo osiągnąć. Obserwowanie jego rozwoju będzie naprawdę interesujące" - podkreśla.
Sama Stroem również zapisała się w historii tych igrzysk. Ku zaskoczeniu wielu kibiców na obiektach olimpijskich w Predazzo Norweżka okazała się lepsza od Niki Prevc i sięgnęła po złote medale zarówno na skoczni normalnej, jak i dużej.













