Reklama

Reklama

Mistrzostwa Polski w skokach narciarskich zagrożone

Pogoda znów ma zamiar pokrzyżować szyki skoczkom narciarskim. Mistrzostwa Polski, zaplanowane na 26 grudnia, są zagrożone.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Według prognoz temperatura w Beskidach sięgnie w święta 12 st. C. Ostateczna decyzja o przeprowadzeniu zawodów zapadnie w poniedziałek - podali w środę organizatorzy.

- Zrobiliśmy wszystko, by przygotować skocznię. Dysponujemy najnowocześniejszymi armatkami śnieżnymi. Wykorzystaliśmy każdą minutę, gdy utrzymywał się mróz, by gromadzić śnieg. Synoptycy mówią jednak, że w święta temperatura sięgnie 12 st. C. Wciąż jeszcze mam nadzieję na zmianę, odwlekam ostateczną decyzję. Podejmę ją w poniedziałek - powiedział wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego i szef komitetu organizacyjnego Andrzej Wąsowicz.

Reklama

Działacz zaznaczył, że istnieje możliwość przeniesienia zawodów do Zakopanego, ale podkreślił zarazem, iż jest to mało realne. Jednym z argumentów przemawiającym przeciwko temu jest kwestia transmisji telewizyjnej. Wiślański konkurs miał pokazać katowicki oddział TVP. W przypadku Zakopanego robiłby to oddział z Krakowa, który według Wąsowicza nie ma na to funduszy.

W mistrzostwach Polski na skoczni HS 134 w Wiśle Malince start anonsowała cała krajowa czołówka. To ostatnie zawody przed Turniejem Czterech Skoczni.

Według planów pierwsza seria powinna się rozpocząć 26 grudnia o g. 12.45, a finałowa o 14.00.

Ostatnie zimowe MP na dużej skoczni rozgrywane zostały w marcu br. w Zakopanem. Złoty medal wywalczył Kamil Stoch, zdecydowanie pokonując Andrzeja Stękałę (srebro) i Piotra Żyłę (brąz).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje