Reklama

Reklama

Mieliśmy wygraną w kieszeni! Koszmar Kubackiego!

Kilka razy wychodziła Polska na pierwsze miejsce, prowadziła po pierwszej serii, by potem spaść na szóste, po fatalnym skoku Dawida Kubackiego. Po ostatniej próbie Kamila Stocha awansowała na czwarte. To i tak najgorszy wynik drużyny w historii Pucharu Świata w Wiśle. Wygrała Austria, o włos przed Niemcami.

Konkurs był loteryjny. Silny wiatr sprawił, że odwołano serię próbną. Wydawało się, że zawody są zagrożone, ale o godz. 16:30 sędziowie dali znak skoczkom do rozpoczęcia zawodów. 

W pierwszej serii Piotr Żyła osiągnął 120 m, co dało nam 104 pkt. Wyprzedzili nas, ale tylko o 0.8 pkt Austriacy, dzięki skokowi Manuela Fettnera. Robert Johansson  spadł z belki, 93.5 m i 60 pkt ulokowało Norwegię za USA i Szwajcarią.

Yukiya Sato dał Japonii 125.5 m i 109.9 pkt. I oczywiście pozycję lidera. Odpowiedź Czene Prevca ze Słowenii była godna 123.5 m -104.4 pkt. C. Prevc zepchnął nas na czwarte miejsce, ale za moment - Pius Paschke z Niemiec (121.5 m - 103.8 pkt) spadł jeszcze za Polskę, zatem po I grupie zawodników byliśmy tuż za podium, ze stratą 6.1 pkt do lidera.

Reklama

1.    Japonia - 109.9 pkt

2.    Austria - -5.1 pkt

3.    Słowenia - -5.5 pkt

4.    Polska - -5.9 pkt

5.    Niemcy- 6.1 pkt

6.    Rosja - 24.5 pkt

Skoki narciarskie. Wisła. Stękała show! Polska awansowała na pozycję wicelidera!

W drugiej grupie Andrzej Stękała zrobił show! Osiągnął 129.5 m - 106.7 pkt. Tak pędził, że aż spadł z przeciwzeskoku. Noty byłyby wyższe, gdyby wykonał telemark. Niesiony mocnym podmuchem lądował jednak na dwie nogi.

Jan Hoerl z Austrii długo czekał na zieloną lampkę do startu. Wiatr znów kręcił to w lewo, to w prawo, dmuchał pod narty. I Hoerl wylądował na 134.5 m również bez telemarku. Zdobył 110.8 pkt.

Danie Andre Tande spadł na 114.5 m - 86.2 pkt, zakopując Norwegów za plecami Rosjan.

Keichi Sato skoczył tylko 103 m i Japonia spadła z pozycji lidera na czwarte miejsce. Peter Prevc wylądował na 118.5 m, co dało Słowenii trzecią pozycję. Odpowiedź Stephana Leyhe? 118 m i 95.4 pkt dało Niemcom czwartą pozycję.

1.    Austria - 215.6 pkt

2.    Polska - 4.9 pkt straty

3.    Słowenia - 14.4 pkt

4.    Niemcy - 16.4 pkt straty

5.    Rosja - 28.9 pkt straty

6.    Japonia - 41 pkt straty

7.    Norwegia - 69.4 pkt straty

8.    Szwajcaria - 88.8 pkt straty

Skoki narciarskie. Wisła. Kubacki nie zachwycił, ale dał nam liderowanie

Dawid Kubacki przeżywa ostatnio słabszy okres. Miał odpowiedni pułap w locie, ale wylądował wcześnie - na 119 m. Dało mu to 98.4 pkt.

Daniel Huber skoczył jeszcze słabiej 116 m - 88.8 pkt i Polska wyszła na prowadzenie o prawie pięć punktów przed Austriakami!

Timi Zajc wykorzystał chwilową słabość Austriaków. Poleciał na 126 m - 107.7 pkt, wyprzedzając Austrie i zmniejszając stratę do Polaków do zaledwie 0.2 pkt, czyli ledwie 9 cm.

Publiczność w Wiśle wybuchła radością, gdy Markus Eisenbichler skoczył tylko 107 m - 81.9 pkt. W ten sposób Niemcy spadli na piąte miejsce i tracili do nas aż 28 punktów!

 1.    Polska - 309.1 pkt

2.    Słowenia 0.2 pkt straty

3.    Austria - 4.7 pkt straty

4.    Rosja - 24.6 pkt straty

5.    Niemcy - 28 pkt straty

6.    Japonia - 43.1 pkt straty

7.    Norwegia - 74.9 pkt straty

8.    Szwajcaria - 107 pkt straty

Skoki narciarskie. Wisła. Stoch mógł skoczyć lepiej

Startujący w ostatniej grupie Kamil Stoch dostał wsparcie, jakiego nie miał nikt. Doleciał do 117.5 m - 99.6 pkt. Na pewno stać go było na więcej, sam z niezadowoleniem pokręcił głową. Spośród wszystkich Polaków słabszą notę - o 1.2 pkt - miał tylko Kubacki.

Przed skokiem Killiana Peiera ze Szwajcarii kolejną przerwę wymusił wiatr. 107.5 m nie zachwyciło Helweta.

Stefan Kraft nie zawiódł - poleciał na 122 m - 107.7. Dał Austrii fotel lidera.

Lindvik skokiem na 127 m wyceniony na 115.1 pkt zdobył najwięcej punktów, ale Norwegia wciąż była daleko.

Anże Laniszek oddał próbę na 104.5 m - 79.9 pkt, przez co Słowenia spadła na trzecią lokatę. Karl Geiger doleciał do 116.5 m - 100 pkt, co dało Niemcom czwarte miejsce, ze stratą 31 pkt.

Kolejność po I serii:

1.    Austria - 412 pkt

2.    Polska - 3.4 pkt straty

3.    Słowenia - 23.3 pkt straty

4.    Niemcy - 31 pkt straty

5.    Japonia - 49.2 pkt straty

6.    Rosja - 50.2 pkt straty

7.    Norwegia - 62.8 pkt straty

8.    Szwajcaria - 129.7 pkt straty

9.    USA - 179.2 pkt straty  

Najwięcej punktów dla Polski w I serii zarobił Stękała (106.7 pkt) przed Żyłą (104 pkt), Stochem (98.6) i Kubackim. Gdyby to były zawody indywidualne, Stękała byłby szósty, a Żyła - dziewiąty. W czołowej 14 znaleźliby się wszyscy "Biało-Czerwoni".

Skoki narciarskie. Wisła. Druga seria

W drugiej próbie, prowadzonej po podniesieniu belki startowej z czwartej do ósmej, Żyła wykorzystał doping kibiców - doleciał na 121 m - 118 pkt, przy niekorzystnym wietrze. Dzięki temu odzyskaliśmy prowadzenie.

Fettner skoczył słabo - 115 m - 97.6 pkt i Austria spadła na trzecie miejsce!

C. Prevc oddał skok na 135 m, lądował bez telemarku, ale sędziowie przymknęli na to oko. I to Słowenia deptała nam po piętach, ze stratą 12 "oczek".

Johansson odleciał aż na 130 m - nota 112.8 pkt, co pozwoliło Norwegii na odrabianie strat.

1.    Polska - 526.7 pkt

2.    Słowenia - 12 pkt straty

3.    Austria - 17 pkt straty

4.    Niemcy - 28.3 pkt straty

5.    Japonia - 47.1 pkt straty

6.    Norwegia - 79.9 pkt straty

Skoki narciarskie. Wisła. Po skoku Stękały spadamy na trzecie miejsce

Stękała pokazał, że nic dwa razy się nie zdarza, a w każdym razie dwa dobre skoki z rzędu jemu nie wychodzą, przynajmniej na tym etapie. 26-latek nie dał rady. Spadł na 112.5 m - 92.7 pkt, co zepchnęło nas na trzecią lokatę.

Jan Hoerl doleciał na 121.5 m - 112.4 pkt i przywrócił austriackie rządy w Wiśle.

Peter Prevc skoczył 121 m - 105.6 pkt i Słownia spadła za Austriaków.

Stephan Leyhe uzyskał 120.5 m - 106.7 pkt i Niemcy zbliżyli się do nas na 17 pkt.

1.    Austria - 622.1 pkt

2.    Słowenia - 1.8 pkt straty

3.    Polska - 2.7 pkt straty

4.    Niemcy - 17 pkt straty

5.    Norwegia - 44.8 pkt straty

6.    Japonia - 49.7 pkt straty

Skoki narciarskie. Wisa. Koszmarny skok Kubackiego - spadamy na szóste

Dawid Kubacki czekał na swój skok, bo na środku buli wiatr kręcił ponad 2.7 m/s. W końcu wystartował i szybciej wylądował niż wyśnił w koszmarze - 97 m i 63 pkt zepchnęły nas aż na szóstą pozcyję.

Eisenbichler musiał schodzić z belki, oczywiście z powodu podmuchów. W końcu doleciał na 130 m - 120.6 pkt, co spowodowało, że Niemcy

Timi Zajc poleciał na 122.5 pkt, więc Słowenia wyszła na prowadzenie

Huber skoczył 113 m - 92.8 pkt, więc Austria spadła na trzecie miejsce.

Junshiro Kobayashi wzbudził podziw lądowaniem na 132 m - 115.9 pkt, ale Japończycy mieli za dużą stratę, by włączyć się do walki o podium.

1.    Słowenia - 739.3 pkt

2.    Niemcy - 13.6 pkt straty

3.    Austria - 24.4 pkt straty

4.    Japonia - 51 pkt straty

5.    Norwegia - 55.6 pkt straty

6.    Polska - 56.9 pkt straty

7.    Rosja - 108.2 pkt straty

Na zakończenie polskich występów Stoch skoczył 116 m. Dzięki niemu wyprzedziliśmy Norwegię i Japonię.

Zwycięstwo przypieczętowali Austriacy, bo Kraft oddał skok na 126 m .

Geiger nie zawiódł Niemców. Jego 125 m dało im drugie miejsce.

Anże Laniszek  rozwiał nadzieje Słowenii na wygraną, skokiem na 111.5 m.

Drużynowy konkurs Pucharu Świata w Wiśle, klasyfikacja końcowa:

1.    Austria - 843 pkt

2.     Niemcy - 0.3 pkt straty

3.    Słowenia - 8.6 pkt straty

4.    Polska - 50.1 pkt straty

5.    Japonia - 55.7 pkt straty

6.   Norwegia - 75.8 pkt straty

7.   Rosja - 96.6 pkt straty

8.   Szwajcaria - 240.8 pkt straty



Korespondencja z Wisły Michał Białoński, Dariusz Wołowski, Interia



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama