Miała być wielka kariera. Zaczął z przytupem, ale w wieku 24 lat powiedział "pas"

Krzysztof Biegun z trofeum za zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata w skokach w Klingenthal
Krzysztof Biegun z trofeum za zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata w skokach w KlingenthalŁukasz Laskowski/PressFocusNewspix.pl
Dawid Kubacki o wyjątkowości złotego medalu igrzysk europejskich. WIDEOINTERIA.TVINTERIA.TV

Puchar we wnęce na ścianie przypomina mu piękne chwile

Nie ukrywam, że wolałbym w skokach robić krok po kroku i wspinać się po szczeblach w hierarchii. To byłaby zdecydowanie lepsze niż taki wyskok w moim wykonaniu. Może byłbym słabszy, ale pewnie dłużej stabilny, a tak... Pojawiła się presja. Tak miało być i koniec
westchnął Biegun.

Zobacz również:

Zaciskał zęby, ale to było za wiele. "Byłem wypruty"

To, jak się potem okazało, nie było jednak dobre dla mnie. Wtedy, kiedy wszyscy odpoczywali, to ja pracowałem. To się nie mogło udać, choć przez pierwsze pół roku fizycznie było bardzo dobrze. Nie odstawałem. Trenowałem razem ze wszystkimi i nawet moje parametry rosły do rekordowych. W pewnym momencie jednak nagle siły odeszły. Byłem wypruty. To był dla mnie gwóźdź do sportowej trumny
przyznał 29-latek.

Zobacz również:

Zobacz również:

Krzysztof Biegun
Krzysztof BiegunROBERT MICHAELAFP
Krzysztof Biegun
Krzysztof BiegunCHRISTOF STACHEAFP
Krzysztof Biegun
Krzysztof BiegunROBERT MICHAELAFP