Medalista igrzysk w opałach, teraz taka wiadomość. Jest komunikat FIS
Ren Nikaido po znakomitych występach na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo miał nadzieję kontynuować dobrą passę także w Pucharze Świata. Japończyk musiał jednak pokonać nie tylko sportowe wyzwania - problemy logistyczne i sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawiły, że przez kilka dni utknął w Dubaju i nie wystąpił w konkursach lotów narciarskich w Kulm. Teraz Międzynarodowa Federacja Narciarska przekazała ważne informacje ws. reprezentanta Kraju Kwitnącej Wiśni.

Ren Nikaido w ostatnich sezonach coraz śmielej zaznacza swoją obecność w światowej czołówce, a podczas zimowych igrzysk we Włoszech potwierdził ogromny potencjał. Na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo sięgnął po trzy medale - jeden srebrny i dwa brązowe - stając się jednym z bohaterów reprezentacji Japonii.
Po zakończeniu olimpijskiej rywalizacji Nikaido wrócił do kraju, skąd planował szybko wyruszyć na kolejne starty w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Japończyk zamierzał wystąpić w konkursach lotów narciarskich w Bad Mitterndorf na skoczni Kulm. Niespodziewane problemy logistyczne pokrzyżowały jednak te plany.
Ren Nikaido powraca do Pucharu Świata. Wystąpi w Lahti
W drodze do Europy skoczek zatrzymał się w Dubaju. Właśnie wtedy sytuacja na świecie gwałtownie się zaostrzyła. Po ataku USA i Izraela na Iran doszło do odwetowego ostrzału amerykańskich baz w rejonie Zatoki Perskiej, a w związku z zagrożeniem przestrzeń powietrzna nad Dubajem została zamknięta. W konsekwencji wielu podróżnych, w tym Nikaido, utknęło w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Na szczęście japoński skoczek znalazł bezpieczne schronienie i po kilku dniach oczekiwania doczekał się możliwości kontynuowania podróży. Informacje w tej sprawie przekazał dziennikarz serwisu "skijumping.pl", Dominik Formela, powołując się na komunikat Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS).
Zgodnie z przekazanymi wiadomościami Nikaido w piątek wyruszył z Dubaju w podróż do Europy. Trasa jego lotu będzie prowadzić przez Stambuł i Warszawę aż do Helsinek. Następnie zawodnik uda się do Lahti, gdzie w ten weekend odbędą się kolejne konkursy Pucharu Świata.
Japończyk nie zdąży jednak na piątkowy jednoseryjny konkurs zaplanowany na godzinę 14:30, który został zorganizowany w zamian za odwołane na początku sezonu zawody w Ruce. Organizatorzy spodziewają się natomiast, że Nikaido pojawi się już na starcie sobotniego konkursu indywidualnego.
Stawka jest wysoka, bo 24-latek wciąż liczy się w walce o czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej sezonu. Aktualnie zajmuje trzecie miejsce i wciąż ma realną szansę zbliżyć się do swojego rodaka Ryoyu Kobayashiego. Liderem klasyfikacji pozostaje Słoweniec Domen Prevc, który wypracował aż 761 punktów przewagi nad drugim zawodnikiem zestawienia i już w ten weekend może sięgnąć po Kryształową Kulę.











