Reklama

Reklama

Matti Nykaenen nie żyje. Adam Małysz: Być może najwybitniejszy skoczek wszech czasów

Adam Małysz, który wydźwignął światowe skoki na wyższy poziom medialności oddaje hołd zmarłemu w nocy Mattiemu Nykaenenowi. - Był być może najwybitniejszym zawodnikiem w historii naszego sportu - skomentował Orzeł z Wisły.

Faktycznie, Nykaenen był największą ikoną światowych skoków w latach 80. XX wieku i przyćmił nawet słynnego Jensa Weissfloga.

"Fin był być może najwybitniejszym zawodnikiem w historii naszego sportu. Zdobył cztery złote medale olimpijskie, wiele tytułów mistrza świata, czterokrotnie wygrywał klasyfikację generalną Pucharu Świata. W życiu prywatnym nie układało mu się tak dobrze. Miał problemy rodzinne, z alkoholem i prawem, chorował. Lista kłopotów mogłaby być równie długa, co sukcesów sportowych. Co nie zmienia faktu, że był niepowtarzalnym i wyjątkowo utalentowanym zawodnikiem. Miał tylko 55 lat" - skomentował Adam Małysz na Facebooku.

Reklama

Przyczyny śmierci Nykaenena nie są znane. Legendarny skoczek miał problemy z alkoholem. Małysz i Nykaenen to jedyni skoczkowie, którzy wygrali klasyfikację generalną Pucharu Świata cztery razy.

MB

Dowiedz się więcej na temat: Matti Nykaenen | Adam Małysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje