Marta Kubacka potwierdza ws. Kamila Stocha i jego żony. Długo na to czekali
"Czekała na mnie tyle lat, bym wrócił do domu. Od teraz mogę być tylko dla niej" - tak o żonie po ostatnim skoku w karierze mówił dziennikarzom Kamil Stoch. To, że zaczyna się u Stochów "kolejny rozdział", potwierdzają słowa Marty Kubackiej, która przyjaźni się i z Kamilem i z Ewą. Wymownie skomentowała także wpis samej Bilan-Stoch. Wiadomo, że małżonkowie będą mogli teraz spełnić jedno ze swoich wielkich marzeń.

Oficjalnie zakończyła się pewna epoka i w polskim sporcie i w ogóle w całym środowisku skoków narciarskich. Konkursem w Planicy Kamil Stoch doprowadził do finału bogatą w sukcesy i emocje karierę. Urządzono mu pożegnanie godne mistrza. Były nagrody, oklaski, wzruszenia i mnóstwo miłych słów od kibiców, trenerów, przyjaciół oraz rywali.
Przed ostatnim skokiem Stocha w Pucharze Świata w gnieździe trenerskim pojawiła się jego żona, Ewa Bilan-Stoch. To właśnie ona, machając chorągiewką, dała mężowi sygnał do startu. "Na górze tego nie widziałem - zobaczyłem to dopiero na dole. Kiedy już wyhamowałem, spojrzałem na telebim, bo chciałem obejrzeć powtórkę. I nagle: "Ewa? A gdzie ona jest? Czy jest na górze?" Zastanawiam się teraz, co by było, gdybym zobaczył ją siedzącą na belce" - relacjonował Kamil.
Ale do samego końca byłem skoncentrowany i chciałem oddać jak najlepszy skok
Do sieci wciąż napływają komentarze i słowa uznania kierowane do Stocha. Wyjątkowy wpis poświęciła mu Marta Kubacka, żona Dawida. Prywatnie oba małżeństwa się przyjaźnią. Miała Kamilowi coś ważnego do przekazania.
Komentarz żony Dawida Kubackiego po scenach z Kamilem Stochem w Planicy. Zwróciła się też do Ewy Bilan-Stoch
"Kamilu, dziękuję Ci za wspaniałe lata Twojej kariery. Za wszystkie emocje. Za wszystkie wzloty i upadki bo one też tworzyły wszystko to co sprawiło że jesteś w tym miejscu w którym jesteś. Wspaniałe było oglądać Cię na wszystkich podiach razem z Dawidem. Ciesz się kolejnym rozdziałem w Twoim życiu. Dziękuję i gratuluję" - napisała w mediach społecznościowych Marta Kubacka, publikując zdjęcie Stocha ramię w ramię z jej mężem.
W "kolejnym rozdziale" w życiu Kamila Stocha, o którym wspomniała żona Dawida Kubackiego, kluczową rolę odgrywać będzie z pewnością Ewa Bilan-Stoch. Nie jest tajemnicą, że małżonkowie szykują się w od lat zaplanowaną podróż dookoła świata. W Planicy dostali nawet voucher na loty. Prezent wręczył im prezes PZN, Adam Małysz. Obdarowani nie kryli radości.
W rozmowie z dziennikarzami Stoch cieszył się, że teraz w końcu będzie miał dla ukochanej tyle czasu, ile by chciał. Podkreślał, że moment, w którym Ewa machnęła mu chorągiewką do startu, był symboliczny. "Czekała na mnie tyle lat, bym wrócił do domu. Od teraz mogę być tylko dla niej" - wyznawał.
Dla samej zainteresowanej to także była wyjątkowa chwila. Podzieliła się nią w mediach społecznościowych. Na fotografii widzimy ją w otoczeniu trenerów, którzy przez lata kształtowali Kamila Stocha: od lewej Krzysztof Miętus, Stefan Horngacher, Grzegorz Sobczyk, Zbigniew Klimowski, Maciej Maciusiak, Michal Doleżal i Łukasz Kruczek.
Zdjęcie i w ogóle całe pożegnanie poruszyły internautów. "Wzruszający moment", "Zdjęcie wyrażające więcej niż 1000 słów", "Cudowny obrazek", "Pani Ewo, w tamtym momencie my się rozsypaliśmy po prostu jak domek z kart. Nie mogło być piękniejszego momentu. Teraz mam nadzieję, że wyruszycie w tą wymarzoną podróż dookoła świata. Nowe, piękne życie czeka", "Pani Ewo jest Pani wspaniała i jest Pani wielką częścią tej legendy. A teraz bądźcie szczęśliwi" - piszą.
O tym, że to przełomowy moment także dla małżeństwa Stochów, świadczyć może również komentarz Marty Kubackiej. "Last dance Ewiku" - podsumowała.













