Małysz zdecydował ws. Tomasiaka, wystarczyło kilka sekund. "Niech uderzy"
Podczas przygotowań do kolejnej edycji konkursu "Skoki w Punkt" w Zakopanem kapitanowie drużyn, w tym Adam Małysz, wybierali swoich zawodników spośród najlepszych skoczków. Małysz niemal natychmiast wskazał Kacpra Tomasiaka, podkreślając jego potencjał. Rywalizacja odbędzie się bez tradycyjnych ocen stylu czy przeliczników za wiatr, a decydować będzie wyłącznie suma skoków oddanych przez czteroosobowe drużyny.

Na początku kwietnia na Wielkiej Krokwi w Zakopanem odbędzie się kolejna edycja wydarzenia "Skoki w Punkt". Przypomnijmy, że pięć zespołów będzie celować w swoich ośmiu próbach w łączne osiągnięcie 1000 metrów. Z racji, że każda drużyna będzie liczyć po czterech zawodników, to każdy z nich w teorii powinien średnio osiągać po 125 m.
Wygrywa zespół, który osiągnie tę wartość lub najmocniej się do niego zbliży. Nie będzie ani przeliczników za wiatr, ani not sędziowskich za styl. To odległość zdecyduje o sukcesie. W dodatku drużyny same zdecydują o rozmiarze belki startowej. Kapitanami - tak jak w zeszłym roku - są Adam Małysz, Andreas Goldberger, Thomas Morgenstern, Janne Ahonen i Martin Schmitt. Trzynaście miesięcy temu to podopieczni Niemca byli górą.
W trzech czwartych zwycięski skład jest powtórzony. Znowu ramię w ramię powalczą Anze Lanisek i Dawid Kubacki, a więc dwójka, która pała do siebie sympatią, wszyscy pamiętają wniesioną przez Słoweńca na podium PŚ kartonową podobiznę Polaka. Ponownie Schmitt wybrał też Wellingera. Jedyną różnicą jest Marius Lindvik zamiast Stefana Embachera.
Kapitanowie w środę w studiu Eurosportu dobierali sobie skoczków z pierwszego, trzeciego, czwartego i piątego koszyka. Tych z drugiego dopasowali kibice w internetowym głosowaniu, znajdowali się w nim wyłącznie "Biało-Czerwoni".
W pierwszym, a więc w tym z teoretycznie najlepszymi, znaleźli się Gregor Deschwanden, Ryoyu Kobayashi, Anze Lanisek, Domen Prevc i Kacper Tomasiak. Jako pierwszy wybierał właśnie Schmitt. Jako drugiego w decyzyjności losowanie wskazało Małysza. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego po kilku sekundach namysłu wskazał Tomasiaka.
Ja pójdę w Kacpra Tomasiaka. Niech młody uderzy do mnie
Później postawił na trenującego przez Grzegorza Sobczyka i mającego żonę z naszego kraju Władimira Zografskiego oraz Ukraińca Jewhena Marusiaka.
Składy na Skoki w Punkt w środę 1 kwietnia:
Drużyna Janne Ahonena: Gregor Deschwanden, Maciej Kot, Kristoffer Sundal, Karl Geiger
Drużyna Andreasa Goldbergera: Domen Prevc, Aleksander Zniszczoł, Valentin Foubert, Alex Insam
Drużyna Adama Małysza: Kacper Tomasiak, Piotr Żyła, Władimir Zografski, Jewhen Marusiak
Drużyna Thomasa Morgensterna: Ryoyu Kobayashi, Paweł Wąsek, Timi Zajc, Tate Frantz
Drużyna Martina Schmitta: Anze Lanisek, Dawid Kubacki, Marius Lindvik, Andreas Wellinger













