Małysz oficjalnie zrezygnował. Już wie, co będzie robił na "emeryturze"
Adam Małysz już oficjalnie ogłosił, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję w roli prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. To sprawia, że przed wciąż panującym prezesem PZN pojawia się wizja większej ilości wolnego czasu. W krótkiej rozmowie dla "Sport.pl" zdradził, jakie ma plany na "emeryturę".

Adam Małysz zakończył karierę sportową wcześniej, niż można było się spodziewać. Nasz wybitny skoczek narciarski poczuł, że jego czas na skoczni dobiegł końca i musi przenieść się na tory wyścigowe. Małysz chciał zrealizować marzenie, jakim była dla niego jazda w rajdach samochodowych.
To mu się udało. Po karierze w rajdach zdecydował się jednak wrócić do skoków. Najpierw pomagał przy pierwszej reprezentacji, żeby po kilku latach przejść na stanowisko działaczowskie. 25 czerwca 2022 roku nasz wybitny skoczek narciarski został wybrany na prezesa Polskiego Związku Narciarskiego.
Tym zajmie się teraz Małysz. Wszystko zdradził
Niebawem miną cztery lata w tej roli. Od kilku miesięcy trwały spekulacje, czy Małysz będzie ubiegał się o kolejną kadencję. Ostatecznie sam główny zainteresowany ogłosił, że nie wystartuje w najbliższych wyborach. Tym samym po czterech latach opuści funkcję prezesa PZN.
Wobec tego przed Małyszem pierwsze od dawna wolne dni, może miesiące. Wciąż urzędujący prezes PZN został zapytany o to, co planuje robić w tym czasie. - Myślę, że przede wszystkim zajmę się sobą, czyli trochę zdrowiem, bo z tym różnie bywa - rozpoczął w krótkiej rozmowie ze "Sport.pl".
- Na pewno też trochę rzeczami, które zaniedbałem będąc osobą, która musi pewne rzeczy skupiać i robić nie do końca to, co zawsze było mi po drodze. Więc mam nadzieję, że będę robił bardziej przyjemne rzeczy - dodał Adam Małysz.











