Reklama

Reklama

Małysz o dyskwalifikacji Stocha: Trochę głupi przepis

- To jest trochę głupi przepis i ja bym akurat samego zawodnika, w tym przypadku Kamila, absolutnie za to nie obwiniał - powiedział Adam Małysz, który skomentował dyskwalifikację Kamila Stocha podczas sobotniego konkursu drużynowego Pucharu Świata w skokach w Willingen.

Stoch został zdyskwalifikowany ze względu na nieregulaminowy kombinezon, przez co Polska, która po pierwszych czterech skokach zajmowała szóste miejsce, nie wystąpiła w drugiej serii i ostatecznie została sklasyfikowana na 11. pozycji.

- Kamil miał kombinezon za duży w pasie o centymetr. Zawodnik ma zawsze dopasowany strój, ale wystarczy, że mniej zje rano, czy wypije i, gdzie jak gdzie, ale w pasie może się ten wymiar zmniejszyć - wyjaśnił, o co chodzi Małysz.

- Skoczek musi się cały czas kontrolować, pomimo stresu i emocji - dodał nasz były mistrz skoków.

Reklama

- To jest trochę głupi przepis  i ja bym akurat samego zawodnika, w tym przypadku Kamila, absolutnie za to nie obwiniał - skomentował całe zajście Małysz, czterokrotny medalista olimpijski w skokach.

Małysz podkreślił, że FIS chciał pokazać, że każdy musi uważać i nawet takiego zawodnika jak Stoch można zdyskwalifikować.

Zobacz, co jeszcze powiedział Adam Małysz:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL