Małysz nie mógł milczeć ws. Stocha. Wszystko ujawnił. "Dochodzą nas słuchy"
Kibice polskich skoczków są już pogodzeni z tym, że przed nami ostatnia zima, podczas której będziemy mogli oglądać Kamila Stocha w zawodach Pucharu Świata, bowiem po tym sezonie ma on zamiar zakończyć karierę. Podczas LMP w Wiśle, skoczek z Zębu zaczął prezentować się znaczenie lepiej niż jeszcze kilka miesięcy temu. O Stocha został więc zapytany Adam Małysz i z uśmiechem na ustach ogłosił, że już od dawna trenerzy donoszą mu o dobrej formie zawodnika.

Ostatnie sezony były dla Kamila Stocha bardzo nieudane, a jego współpraca z Thomasem Thurnbichlerem nie układała się do tego stopnia, że skoczek z Zębu rozpoczął indywidualną pracę pod okiem Michala Doleżala, a mistrzostwa świata w Trondheim oglądał w domu, bo Thurnbichler nie znalazł dla niego miejsca w kadrze. Teraz, chwilę przed startem cyklu Letniego Grand Prix, Stoch wydaje się być kompletnie odmieniony.
W ostatni dzień lipca, w Wiśle rozpoczęły się Letnie Mistrzostwa Polski w skokach, gdzie oglądaliśmy zmagania duetów. I tu Kamil Stoch radził sobie bardzo dobrze, co nie uszło uwadze mediów. Dziennikarze mieli okazję zadać kilka pytań Adamowi Małyszowi, a przez PZN nie ukrywał, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, w jakiej obecnie formie jest jeden z liderów reprezentacji.
Małysz bez ogródek w sprawie Kamila Stocha. Dostaje sygnały już od dawna
- No, chyba w bardzo dobrej (śmiech). Wydaje mi się, że Kamil naprawdę skacze dobrze. Od paru weekendów dochodzą nas słuchy od trenerów, że Kamil skacze dobrze, poprawnie, więc można było się spodziewać, że będzie tutaj jednym z tych najlepszych zawodników. To chyba nie była niespodzianka, że Kamil skoczył daleko - stwierdził odpowiadając na pytanie "skijumping.pl"
Dobra forma, o ile oczywiście Kamilowi Stochowi uda się ją utrzymać, z pewnością wywoła lawinę pytań o to, czy koniec kariery skoczka z Zębu jest dobrą decyzją. Adam Małysz miał możliwość odniesienia się również do tego, jak ogłoszenie Stocha mogło wpłynąć na jego psychikę i nie ukrywa, że jego lepsze skoki mogą mieć związek z faktem, że to jedne z ostatnich okazji do pokazania się i zabawy dyscypliną.
- Trzeba przyznać, że zawsze jakiś ciężar jak na tobie siedzi, no to jest trudniej dostosować się do treningu. Masz więcej stresu, jesteś nerwowy... A jeśli wykładasz karty na stół, wtedy możesz tylko i wyłącznie pracować - skwitował prezez PZN.
Pomimo bardzo dobrych występów w konkursie duetów podczas LMP w Wiśle, po złote medale sięgnęli Piotr Żyła i Aleksander Zniszczoł. Niemniej jednak te skoki Stocha mogą być bazą do tego, aby prezentował się on bardzo dobrze podczas nadchodzącego sezonu Pucharu Świata, a także igrzysk, które zbliżają się wielkimi krokami.













