Małysz czy Stoch? Legendarny Niemiec wskazał najlepszego polskiego skoczka w historii
Od lat fani z kraju nad Wisłą zastanawiają się nad tym, który z naszych reprezentantów zasłużył na miano najlepszego polskiego skoczka w historii. W dyskusji tej padają przeważnie dwa nazwiska - Adam Małysz oraz Kamil Stoch. Obaj stali się bowiem hegemonami swoich lat, zdobywając niepojętą wręcz liczbę różnorodnych tytułów. Czy któryś z nich był jednak minimalnie lepszy? Na to pytanie zdecydował się odpowiedzieć legendarny niemiecki skoczek, Martin Schmitt.

Od lat skoki narciarskie cieszą się w naszym kraju ogromną popularnością. To w głównej mierze zasługa dwóch niezwykle utalentowanych zawodników - Adama Małysza oraz Kamila Stocha.
Pierwszy z wymienionych panów był istnym dominatorem swoich czasów. Małysz aż czterokrotnie sięgał po Kryształową Kulę, zdobywając jeszcze między innymi: 4 medale IO (3 srebrne oraz 1 brązowy), 4 złote medale MŚ w skokach oraz triumf w 49. edycji Turnieju Czterech Skoczni. Do tego niesamowitego dorobku dołożył on także 39 zwycięstw w zawodach Pucharu Świata.
Naturalnym kontynuatorem pasma sukcesów Małysza stał się natomiast wspomniany wyżej Stoch. Dotychczas 38-latek sięgał po takie wyróżnienia jak: 2 Kryształowe Kule, 4 medale IO (3 złote oraz 1 brązowy), 2 złote medale MŚ w skokach oraz 3 "Złote Orły" za zwycięstwa w Turniejach Czterech Skoczni. Podobnie jak Małysz, Stoch również ma na swoim koncie 39 zwycięstw w indywidualnych konkursach PŚ.
Porównując sportowy dorobek Stocha i Małysza, ciężko jest jednoznacznie określić, który z wymienionych panów zasługuje na miano najlepszego polskiego skoczka w historii. To pytanie od spędza sen z powiek fanom skoków z kraju nad Wisłą.
Martin Schmitt przemówił ws. Stocha i Małysza. Niemiec wskazał istotną różnicę
Redaktorzy portalu "Fakt" postanowili poszukać odpowiedzi na powyższe pytanie u niekwestionowanej legendy naszych zachodnich sąsiadów. Martin Schmitt, bo o nim mowa, został poproszony o wskazanie lepszego skoczka z pary Stoch - Małysz.
"Jeśli macie w swoim kraju taki luksus, że możecie prowadzić podobne dyskusje, to tylko pozazdrościć. To dwaj najwięksi zawodnicy w historii tego sportu. Kamil Stoch miał niesamowitą karierę, ale to Adam Małysz zdefiniował nasze skoki. Tę grę można prowadzić w obie strony, zależnie od tego, jakie kryteria przyjmiemy. Według mnie to po prostu dwaj wybitni skoczkowie i nie ma potrzeby ich porównywać. Obaj są wielkimi legendami" - mówił Schmitt.
Co prawda Niemiec nie wskazał na konkretnego zawodnika, jednak w pewien sposób zasugerował znaczny wkład Małysza w rozwój dyscypliny. Warto wspomnieć, że Schmitt był jednym z największych rywali Małysza, kiedy ten święcił swoje historyczne sukcesy. Niemiecki skoczek miał także okazję rywalizować ze Stochem, widząc, jak będący obecnie u schyłku kariery mistrz wspinał się przed laty na sam szczyt świata skoków narciarskich.
Podobnie do sprawy podszedł Robert Johansson, którego redaktorzy wspomnianego portalu również poprosili o porównanie dwóch najwybitniejszych polskich skoczków. Norweski zawodnik podkreślił niezbywalne dziedzictwo Adama Małysza, którego odzwierciedleniem jest choćby nazwanie na jego cześć jednego z kultowych polskich obiektów - skoczni w Wiśle.
"Mam poczucie, że Kamil w pewnym sensie kontynuował dziedzictwo Adama, zwłaszcza pod względem technicznym. [...]. To on (Małysz red.) realnie rozwinął polskie skoki narciarskie. [...]. Wyniósł tę dyscyplinę w Polsce na niesamowity poziom. [..]. Myślę, że w przypadku Kamila możemy spodziewać się dokładnie tego samego" - spuentował swoją wypowiedź Johansson.












