Maciusiak powiedział "nie" Thurnbichlerowi. Oto, co wydarzyło się później. "Reagować natychmiast"

Artur Gac

Artur Gac

Aktualizacja
- Cały czas byłem lojalny wobec Thomasa - zapewnia Maciej Maciusiak w rozmowie z Interią. Przedstawił chronologię zdarzeń, która doprowadziła go na fotel trenera głównego kadry A
- Cały czas byłem lojalny wobec Thomasa - zapewnia Maciej Maciusiak w rozmowie z Interią. Przedstawił chronologię zdarzeń, która doprowadziła go na fotel trenera głównego kadry AKAI TALLER/ARENA AKCJI/NEWSPIX.PL / JULIA PIATKOWSKA/NEWSPIX.PLPUSTE

Zobacz również:

- Z tydzień wcześniej przyszedł do mnie Michal Doleżal i porozmawialiśmy. Najpierw myślałem w żartach, ale powiedział, abym to brał, bo on sam widzi, że zawodnicy tego chcą. Podyskutowaliśmy długo i nawet już obmyśleliśmy plany, jak to miałoby wyglądać. Powiem szczerze, że gdy Adam złożył mi tę ofertę, to chyba widział, jak byłem do tego przygotowany. Miałem już w głowie praktycznie poukładane, jak by to miało rzeczywiście dojść do skutku
Maciej Maciusiak

Zobacz również:

- Będziemy też zmieniać plany, bo czasami trzeba je korygować. Założenia i jakaś baza muszą być, ale w tym wypadku, gdyby coś się działało, trzeba reagować natychmiast, bo życie codzienne, a także różne kontuzje i urazy, wymagają elastyczności. Na pewno potrzebna jest indywidualizacja treningowa i bardzo ważne jest dopasowanie do każdego. Choćby jeden będzie dźwigał 100 kg, a drugi 60 kg w przysiadzie, ale trzeba zrobić tak, by efekt tej pracy był taki sam
Maciej Maciusiak

Zobacz również:

Rozmawiał Artur Gac

Adam Małysz: Byłem zwolennikiem, żeby zawody były najprostsze. WIDEOInteriaSport.plInteria.tv
Maciej Maciusiak
Maciej MaciusiakEXPA/NEWSPIX.PLNewspix.pl
Thomas Thurnbichler
Thomas ThurnbichlerJulia Piątkowska/Newspix.plNewspix.pl
Michal Doleżal
Michal DoleżalEXPA/NEWSPIX.PLNewspix.pl