Maciusiak potwierdził ws. Tomasiaka. A więc jednak, opuszcza mistrzostwa świata
Za Kacprem Tomasiakiem dosyć udany debiut w Pucharze Świata na skoczni w Zakopanem. Wczoraj lider kadry Macieja Maciusiaka wraz z Dawidem Kubackim uplasował się na podium w rywalizacji duetów. Niedzielny wieczór to natomiast przyzwoite jedenaste miejsce, które daje nadzieję na dobre wyniki w przyszłości. Tuż po konkursie w temacie nastolatka wypowiedział się trener naszej kadry narodowej. Potwierdziły się plotki związane z tym, że Bielszczanin nie wybierze się na mistrzostwa świata.

W obecnie trwającym sezonie chyba nikt nie wyobraża sobie składu polskiej kadry na weekendy Pucharu Świata bez Kacpra Tomasiaka. Nastolatek jest bezapelacyjnym liderem reprezentacji, co także udowodnił na początku stycznia w Zakopanem. Gdyby nie świetne skoki utalentowanego sportowca, to zapewne "Biało-Czerwoni" nie uplasowaliby się wczoraj na podium w zmaganiach duetów. Na wysokości zadania Bielszczanin stanął także dzisiaj. Po pierwszej serii plasował się na dziesiątym miejscu, lecz po rundzie finałowej spadł o jedną lokatę.
Kacper Tomasiak jeszcze przed konkursem indywidualnym stał się bohaterem dyskusji ekspertów oraz kibiców. A wszystko za sprawą Adama Małysza, który zapowiedział nieoczywiste powołania między innymi na zbliżający się globalny czempionat w lotach narciarskich. "Nie chcę zdradzać szczegółów. Myślę, że trener w niedzielę zdradzi plan na najbliższe tygodnie. Na pewno będą niespodzianki, jeśli chodzi o skład na Pucharu Świata w Sapporo i Willingen, a także mistrzostwa świata w lotach" - przyznał szef PZN Tomaszowi Kalembie z naszej redakcji.
Tomasiak dostanie wolne przed igrzyskami. Maciusiak już postanowił
Wreszcie w niedzielny wieczór karty w temacie nastolatka oficjalnie odkrył Maciej Maciusiak. "Kacper leci do Japonii. Potem ma odpoczynek, więc na loty (mistrzostwa świata - dop.red.) nie poleci. Bierzemy pod uwagę to, że jest jeszcze juniorem. Są przed nim igrzyska, później dalej Puchar Świata. Kacper z lotami więc trochę poczeka. Może Vikersund, jest wcześniej jeszcze Kulm. Są mistrzostwa świata juniorów. Będziemy decydować na bieżąco" - przyznał trener w rozmowie z Eurosportem.
Bielszczanin przed najważniejszą imprezą czterolecia we Włoszech otrzyma chwilę wytchnienia. O brak powołania do Italii z kolei nie powinien się martwić. Gorzej z innymi zawodnikami, przed którymi zacięta rywalizacja. Wszystko stanie się jasne po przyszłotygodniowych konkursach w Sapporo.













