Maciusiak postawił wszystko na jedną kartę. PZN ogłasza przed PŚ w Wiśle. Oto skład Polaków
Puchar Świata w skokach narciarskich rozkręcił się na dobre. Za moment rywalizacja przeniesie się do Wisły na skocznię im. Adama Małszya, gdzie już w czwartek rozpoczną się zawody pań. Dzień później do akcji wkroczą zawodnicy Macieja Maciusiaka. We wtorkowe popołudnie PZN ogłosił oficjalny skład reprezentacji Polski na zbliżające się konkursy.

Początek nowego sezonu Pucharu Świata w wykonaniu naszych zawodników nie należy do najlepszych. Po zakończeniu zmagań w Lillehammer, Falun oraz fińskiej Ruce najbardziej zadowoleni możemy być z występów Kamila Stocha i Kacpra Tomasiaka, którzy do tej pory uzbierali po 73 punkty i wspólnie zajmują 16. miejsce w klasyfikacji PŚ.
Dużo gorzej spisała się reszta reprezentantów Polski. Szansę na poprawę wyników skoczkowie prowadzeni przez Macieja Maciusiaka będą mieli w Wiśle. To właśnie tam na skoczni im. Adama Małysza od czwartku 4 grudnia rozpoczną się zawody Pucharu Świata, pierwsze z terminarza na ostatni miesiąc tego roku.
Oto skład Polaków na PŚ w Wiśle. Aż trzynaście nazwisk
We wtorek Polski Związek Narciarski przedstawił skład zawodników, którzy przystąpią do rywalizacji w Wiśle. Wśród pań kraj gospodarzy reprezentować będą Pola Bełtowska, Nicole Konderla-Juroszek oraz Anna Twardosz. Wymieniona trójka skakała już w Lillehammer i Falun, gdzie Bełtowska i Twardosz wykręciły "życiówki".
Ogłoszona została także lista mężczyzn. Pewniakami do występu na swoim podwórku byli Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Paweł Wąsek, Kacper Tomasiak, Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła - wszystkich widzieliśmy już na starcie sezonu i za moment zobaczymy w Wiśle.
Oprócz tego trener Maciusiak sięgnął także po Klemensa Joniaka, Macieja Kota, Adama Niżnika i Jakuba Wolnego, konsultując swoją decyzję z Wojciechem Toporem, trenerem kadry B. Tym samym łącznie w najbliższym PŚ zobaczymy aż 13 reprezentantów Polski.
Szkoleniowiec męskiej kadry postawił na jedną kartę. Dlaczego? Dodatkową grupę zawodników gospodarz Pucharu Świata może wystawić dwa razy w sezonie. - Skład na Wisłę jest już na 99 procent jasny. Zgłosimy dziesięciu zawodników na oba konkursy. Wykorzystamy już teraz przysługującą nam kwotę - mówił Maciej Maciusiak w rozmowie z "TVP Sport". Oznacza to, że w Zakopanem (10-11 stycznia) nie będziemy mogli skorzystać już z tego przywileju.
Po weekendzie w Wiśle trener ponowie dokona selekcji skoczków, którzy pojadą na zawody do Klingenthal (12-14 grudnia).
Rywalizacja kobiet rozpocznie się w najbliższy czwartek. Od piątku do niedzieli skakać będą panowie. Zapraszamy do śledzenia relacji z konkursów PŚ w Interii Sport.













