Maciej Maciusiak nie owijał w bawełnę. Mocne słowa trenera po klęsce w MŚ
To bez dwóch zdań klęska polskich skoczków w mistrzostwach świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Z czterech naszych zawodników pierwszą serię przebrnął tylko Piotr Żyła. Ostatni raz taka sytuacja, że mieliśmy w tej imprezie tylko jednego Polaka w "30" miała miejsce w 2012 roku w Vikersund. Rok później w Predazzo narodziła się wielka drużyna Biało-Czerwonych. Trener kadry Maciej Maciusiak w mocnych słowach ocenił występ swoich zawodników.

Tylko Piotr Żyła z polskiej kadry będzie rywalizował drugiego dnia mistrzostw świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Reszta zawodników będzie miała wolne i będzie szykowała się do niedzielnego konkursu drużynowego (25 stycznia).
Wiślanin, który został wycofany w ostatnich tygodniach z rywalizacji, złapał luz i na "mamucie" pokazał, że może się na skoczni dobrze bawić. Po pierwszej serii był 18., a po drugiej zajmuje 16. miejsce.
Maciej Maciusiak: poza Piotrkiem reszta skakała, a nie latała
Pozostali nasi skoczkowie: Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł już zakończyli udział w tej imprezie, bo po pierwszej serii znaleźli się poza "30".
- Bardzo kiepsko skakali nasi zawodnicy. Widzieliśmy już po czwartkowych treningach i kwalifikacjach, że będzie bardzo ciężko. Wyeliminować błędy bez pewności siebie na skoczni mamuciej jest bardzo trudno. Można powiedzieć, że - poza Piotrkiem - reszta skakała, a nie latała. Męczyli się w locie i to bardzo. Szczególnie Dawid. On nie jest specjalistą od lotów i na samym progu było dobrze. Podobnie jak u Kamila. Ale brakowało prędkości w locie - mówił wyraźnie zmartwiony Maciusiak.
Jestem jednak zadowolony z występu Piotrka. Szczególnie z drugiego skoku, bo oddał go w bardzo kiepskich warunkach, a skoczył go normalnie. Tak po Piotrkowemu. To był pierwszy skok tutaj, kiedy nie przyciął pierwszej fazy. I odleciał, choć do tych najlepszych ciągle brakuje
Będzie zmiana w składzie na drużynę? Jest taka opcja
W sobotę trzech naszych zawodników będzie miało rozruch i analizę. Kadra chce się pozbierać do niedzielnego konkursu drużyn. Być może w składzie dojdzie do zmiany, bo w odwodzie jest Maciej Kot, który został w Oberstdorfie w rezerwie.
- Musimy podjąć decyzję, bo gdyby Maciek był brany pod uwagę do drużyny, to nie może w sobotę skakać jako przedskoczek. Jeśli dojdzie do zmiany, to nie ucierpimy wynikowo, bo Maciek prezentuje podobny poziom na tej skoczni, co Dawid, Kamil, czy Olek - przyznał Maciusiak.
Z Oberstdorfu - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:







![Jagiellonia w drodze po awans. Najlepsze akcje w Lidze Konferencji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MCV5PCXQXHNRU-C401.webp)





