Reklama

Reklama

Maciej Kot 12. w Zakopanem. "To nie był mój dzień"

Maciej Kot liczył na sukces przed własną publicznością w Zakopanem. Skończyło się na 12. miejscu w konkursie, który wygrał Kamil Stoch. Kot po zawodach nie ukrywał rozczarowania swoim występem. Nie poniosła go nawet publiczność krzycząca "pazury do góry!"

Stoch odniósł czwarte zwycięstwo z rzędu i znów został królem Zakopanego. Za nim uplasowali się dwaj Niemcy: Andreas Wellinger i Richard Freitag. Kot tym razem był daleko od podium.

Reklama

Jakie były jego pierwsze odczucia po konkursie na Wielkiej Krokwi? - Negatywne - odpowiedział bez owijania w bawełnę. Skoki na 127,5 i 124,5 m dały mu 12. lokatę w konkursie.

- To nie był mój dzień, pojawiły się błędy, które, chociażby wczoraj, się nie pojawiały. Nie wiem do końca, z czego to wynikało - mówił szczerze zawodnik z Zakopanego.

- Strasznie krzywo leciałem. Czasem są takie dni, kiedy trudno mi tego przypilnować - nie ukrywał.

Kot nie miał pewności, dlaczego akurat w niedzielnym konkursie na swojej skoczni wypadł słabiej.

- Mimo że zadanie było takie jak wczoraj, skoki były bardzo podobne, to w locie pojawiły się błędy. Nie wiem, dlaczego - przyznał.

- To jest wypadek przy pracy - wyraził nadzieję 25-latek.

Nasz skoczek zapewnił, że na pewno na jego wynik nie wpłynęła presja publiczności i gorąca atmosfera na Wielkiej Krokwi.

- Atmosfera miała wpływ tylko pozytywny - podkreślił Kot, który wciąż zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ. Liderem jest Stoch.

Z Zakopanego Michał Białoński i Waldemar Stelmach

PŚ w skokach klas. generalna 2016/2017

1.Stefan Kraft(Austria)1665
2.KAMIL STOCH(Polska)1524
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)1201
4.Andreas Wellinger(Niemcy)1161
5.MACIEJ KOT(Polska)985
6.Domen Prevc(Słowenia)963
7.Michael Hayboeck(Austria)814
8.Markus Eisenbichler(Niemcy)807
9.Peter Prevc(Słowenia)716
10.Manuel Fettner(Austria)703
11.PIOTR ŻYŁA(Polska)634


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama