Reklama

Reklama

Łukasz Kruczek: Spodziewam się dobrego sezonu

W sobotę 23 listopada, konkursem drużynowym w niemieckim Klingenthal, rozpocznie sezon 2013/14 Pucharu Świata w skokach narciarskich. Trener kadry Łukasz Kruczek wierzy, że dla polskiej ekipy będzie on udany.

Na przedsezonowej konferencji prasowej szkoleniowiec przyznał, że jeżeli jego podopieczni zdobędą o jeden punkt więcej niż rok temu, będzie zadowolony.

W sezonie 2012/13 polska ekipa zgromadziła w konkursach Pucharu Świata 2197 pkt, o 158 pkt więcej niż w dotychczas najlepszym w ich wykonaniu sezonie 2010/11.

Liderem w drużynie Kruczka był w ubiegłym roku Kamil Stoch, który uplasował się na trzeciej pozycji w pucharowej klasyfikacji generalnej i zdobył tytuł mistrza świata w Val di Fiemme i brązowy medal w rywalizacji drużynowej. Teraz skoczek z Zębu ponownie zapowiada walkę o czołową lokatę w Pucharze Świata, marzy także o medalu olimpijskim w Soczi.

Reklama

Obok Stocha w czołowej "20" klasyfikacji pucharowej poprzedniego sezonu było jeszcze dwóch Polaków - 15. Piotr Żyła i 18. Maciej Kot. Obaj także w sprawdzianach przed tegorocznym sezonem prezentowali wysoką formę, można zatem liczyć na to, że będą nadal punktowali w PŚ i walczyli o podia w rywalizacji drużynowej.

Na pierwsze konkursy pucharowe w Klingenthal w polskiej ekipie znaleźli się Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Krzysztof Biegun, Jan Ziobro oraz Stefan Hula.

Piątek 22 listopada będzie przeznaczony na treningi oraz kwalifikacje, dzień później rozegrany zostanie konkurs drużynowy, a w niedzielę 24 listopada - zawody indywidualne. Kadra Polski na pierwszy konkurs do Klingenthal wyjeżdża w czwartek.

W gronie głównych kandydatów do wywalczenia czołowych lokat na koniec sezonu w Pucharze Świata jest jego ubiegłoroczny triumfator Austriak Gregor Schlierenzauer, który w okresie przygotowawczym prezentował wysoką formę. Obok niego aspiracje do najwyższych miejsc na podium zawodów pucharowych zgłaszają Norwegowie Anders Bardal, zdobywca Pucharu w sezonie 2011/12 i Anders Jacobsen, Niemcy Severin Freund, Richard Freitag i Michael Neumayer, Słoweniec Robert Kranjec.

Jak zawsze na początku sezonu wielką niewiadomą jest forma czterokrotnego mistrza olimpijskiego Simona Ammanna. Szwajcar - jak informowały media - treningi wznowił później niż inni skoczkowie tego kraju, w okresie letnich przygotowań bardziej niż nartami zajmował się swoją nową pasją - lotnictwem. Ammann 1,5 roku temu uzyskał licencję pilota turystycznego, codziennie siada za sterami i zdobywa doświadczenie.

W przyszłości - jak zapowiedział - być może będzie chciał został zawodowym pilotem komunikacyjnym.

Sporą niespodzianką jest skład na pierwsze zawody pucharowe ekipy Finlandii. Jej liderem - zdecydował trener Pekka Niemelae - będzie Janne Ahonen, który po raz drugi w karierze wycofał się z decyzji o zakończeniu kariery i postanowił ponownie wrócić na skocznie. Obok niego w zespole znaleźli się Janne Happonen, Olli Muotka oraz Lauri Asikainen.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL