Reklama

Reklama

Łukasz Kruczek: Mam nadzieję, że wygrana Kamila przyniesie efekty

Trener Łukasz Kruczek uważa, że wygrana Kamila Stocha w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Zakopanem przyniesie wymierne efekty w postaci lepszych startów pozostałych reprezentantów Polski. Podobnego zdania są m.in. prezes PZN i inni szkoleniowcy.

Kruczek powiedział, że Stoch skakał bardzo dobrze już od pewnego czasu. "Czekaliśmy tylko na wymierny konkurs, czyli taki, podczas którego nie było loteryjnych warunków. Wówczas np. dochodzi do obniżania czy podwyższania belki startowej, a wtedy różnie bywa z odległością. W Zakopanem takie warunki zaistniały, więc o tym jakie miejsce kto zajął zdecydowała wartość sportowa" - ocenił szkoleniowiec.

Reklama

Dodał, że zwycięstwo w Zakopanem oczywiście go cieszy, ale nie do końca. "Będę w pełni zadowolony, gdy wszyscy uzyskają swoją optymalną formę. Mam nadzieję, że wygrana Kamila przyniesie wymierne efekty, czyli pociągnie resztę, przynosząc im sukcesy. Stanie się tak, gdy tylko złapią stabilizację, która przełoży się na dwa równe skoki w konkursie. Mam nadzieję, że w niedzielę zobaczyli, że można i tylko trzeba w to uwierzyć" - podsumował szkoleniowiec.

Prezes PZN Apoloniusz Tajner również uważa, że sukces lidera polskiej ekipy przekuje się na lepsze wyniki pozostałych skoczków. "I z konkursu na konkurs będzie coraz lepiej. U Kamila natomiast już po sobotnim drużynowym widać było, że nabrał formy i znów cieszy go skakanie. Mam nadzieję, że podzieli się tym uczuciem z kolegami" - skomentował.

Tego samego zdania jest prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego Andrzej Kozak. "Taki sukces to ważna rzecz dla samego zwycięzcy, ale i całej drużyny. Wiedzą, że powrócił i to w wielkim stylu" - zauważył.

Stanisław Trebunia-Tutka, który w latach 2001-2009 trenował Stocha w LKS Poroniec Poronin, niezwykle ucieszył się z wygranej swojego byłego podopiecznego. "Tym bardziej, że pierwsza dziesiątka jest niezwykle silna, a Kamil dopiero dochodził do siebie" - powiedział.

Dodał, że uważnie przyglądał się też pozostałym reprezentantom Polski. "Piąte miejsce drużyny to niezły wynik, chociaż stać ich na więcej. Indywidualnie widać poprawę, chociaż moim zdaniem z ich potencjałem przynajmniej trzech powinno znaleźć się w dziesiątce, a kolejni najdalej w piętnastce. Mam nadzieję, że w to uwierzą" - ocenił szkoleniowiec.

Kazimierz Długopolski, dwukrotny olimpijczyk (Sapporo 1972) i Lake Placid 1980), uważa, że wygrana Stocha oraz wyniki pozostałych Polaków potwierdzają niezłą sytuację polskich skoków narciarskich.

"Chociaż twierdzę, że mogłoby być zdecydowanie lepiej, zwłaszcza w drużynie. A w sobotę było zaledwie średnio. Liczę jednak, że wygrana Kamila pociągnie wszystkich w górę i jeszcze w najważniejszych imprezach tego sezonu nie tylko on stanie na podium" - wyraził nadzieję były zawodnik w kombinacji norweskiej, a obecnie trener i sędzia FIS.


Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | łukasz kruczek | Puchar Świata w Zakopanem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama