Reklama

Reklama

Loty w Vikersund: Stoch odpadł w kwalifikacjach. Prevc zwycięzcą

Na największej skoczni świata w norweskim Vikersund odbył się kolejny konkurs PŚ w lotach. Klęskę poniósł Kamil Stoch, który skoczył 112 m i odpadł już w kwalifikacjach, jako jedyny z Polaków. Triumfował Słoweniec Peter Prevc po skokach na 238,5 i 230 m.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Drugie miejsce zajął Norweg Johann Andre Forfang, a trzeci był Słoweniec Robert Kranjec.

Najlepszy z Polaków, Dawid Kubacki, zajął 22. miejsce. 24. był Andrzej Stękała, a 30. - Maciej Kot.

I seria

Po pierwszej serii prowadził lider PŚ Prevc, który skoczył 238,5 m. Drugi był Norweg Kenneth Gangnes (235,5 m), a trzeci - Austriak Stefan Kraft (235 m).

Dzisiejsze kwalifikacje przebrnęło pięciu Polaków (odpadł Stoch), a do serii finałowej awansowało trzech: Stękała (19. miejsce), Kubacki (26.) i Kot (28.). Odpadli: Piotr Żyła (34.) i Stefan Hula (36.)

Reklama

W pierwszej serii konkursowej jako pierwszy z "Biało-czerwonych" skakał młody Stękała i nie zawiódł. Wynik 198 m (166,7 pkt.) oznaczał pewny awans do serii finałowej i wyrównanie rekordu życiowego z kwalifikacji.

Maciej Kot "szorował" końcówkami nart po śniegu dobre kilkadziesiąt metrów, by ostatecznie wylądować na 183 m (144,5 pkt.), ale szczęśliwie załapał się do najlepszej "30".

Tylko 145,5 m (102,7 pkt.) skoczył Stefan Hula. 184 m (147,9 pkt.) uzyskał Dawid Kubacki.

Trzeci w kwalifikacjach Żyła, nie popisał się w pierwszej serii. Popełnił błąd po wyjściu z progu i dociągnął zaledwie do 165 m (122,2 pkt.), co oznaczało dla niego koniec konkursu, podobnie jak dla Huli.

Czołówka po I serii:

II seria

W serii finałowej pierwszym z Polaków był Kot. Skoczył 158,5 m i z notą łączną 280,1 pkt. usadowił się na końcu stawki.

O sześć metrów poprawił się Kubacki (190 m, nota łączna 332,3 pkt.). O 28 bliżej niż w pierwszej serii wylądował Stękała (170 m, łącznie 320,2 pkt.) i spadł w klasyfikacji za Kubackiego.

W drugiej serii kibice długo musieli czekać, aż któryś ze skoczków przekroczy granicę 200 m. Dokonał tego dopiero, 13. po pierwszej serii, Norweg Joachim Hauer, który wylądował na 203 m.

Sygnał do ataku, z szóstego miejsca, dał Słoweniec Robert Kranjec, który doleciał do 226,5 m. 222 m skoczył Norweg Johann Andre Forfang i wyprzedził "lotnika" ze Słowenii. Z podium spadł Kraft (208 m).

Wiatr o kilka minut opóźnił próby ostatnich dwóch zawodników. Gangnes doleciał tylko do 209,5 m i spadł za Forfanga i Kranjca. Prevc pokazał klasę. 230 m dało mu pewny triumf w zawodach.

Czołówka konkursu:

22. Dawid Kubacki (Polska)              332,3 (184,0/190,0)

24. Andrzej Stękała (Polska)            320,2 (198,0/170,0)

30. Maciej Kot (Polska)                 280,1 (183,0/158,5)

34. Piotr Żyła (Polska)                 122,2 (165,0)

36. Stefan Hula (Polska)                102,7 (145,5)

Klasyfikacja generalna PŚ (po 18 z 30 zawodów):

 1. Peter Prevc (Słowenia)           1474 pkt

 2. Severin Freund (Niemcy)           952

 3. Kenneth Gangnes (Norwegia)        900

 4. Johann Forfang (Norwegia)         743

 5. Michael Hayboeck (Austria)        689

 6. Stefan Kraft (Austria)            643

 7. Noriaki Kasai (Japonia)           544

 8. Daniel Andre Tande (Norwegia)     490

 9. Richard Freitag (Niemcy)          471

10. Anders Fannemel (Norwegia)        421

...

21. Kamil Stoch (Polska)              193

26. Stefan Hula (Polska)              131

28. Maciej Kot (Polska)               117

31. Dawid Kubacki (Polska)             81

32. Andrzej Stękała (Polska)           78

42. Piotr Żyła (Polska)                39

46. Klemens Murańka (Polska)           24

66. Jakub Wolny (Polska)                5

Klasyfikacja PŚ w lotach (po 2 z 5 zawodów):

 1. Robert Kranjec (Słowenia)        160 pkt

 2. Peter Prevc (Słowenia)           150

 3. Kenneth Gangnes (Norwegia)       130

 4. Johann Andre Forfang (Norwegia)  112

 5. Noriaki Kasai (Japonia)           96

 6. Stefan Kraft (Austria)            85

 7. Michael Hayboeck (Austria)        72

 8. Severin Freund (Niemcy)           71

 9. Andreas Stjernen (Norwegia)       62

10. Daniel Andre Tande (Norwegia)     58

...

18. Kamil Stoch (Polska)              18

19. Dawid Kubacki (Polska)            17

21. Piotr Żyła (Polska)               13

29. Andrzej Stękała (Polska)           7

32. Stefan Hula (Polska)               5

37. Maciej Kot (Polska)                2

Kwalifikacje

Stoch nie awansował do dzisiejszego konkursu. Polak skoczył zaledwie 112 metrów, a rekord obiektu to 251,5 m! Kwalifikacje, z których w lotach zawsze awansuje tylko 30 zawodników, przebrnęło za to pięciu innych "Biało-czerwonych".

Dobre warunki pod narty wykorzystał startujący z numerem 10. Taku Takeuchi. Japończyk wylądował aż na 240. metrze (jego nowy rekord życiowy), obejmując prowadzenie, którego nie oddał już do końca kwalifikacji. Sędziowie po jego skoku obniżyli rozbieg z ósmej na siódmą belkę.

Nie przeszkodziło to Andrzejowi Stękale. Polak, który w piątek spisał się bardzo słabo, tym razem skoczył aż 198 metrów, ustanawiając nowy rekord życiowy, i z notą 165 punktów awansował do konkursu z 14. pozycji.

Metr dalej wylądował Maciej Kot, który jednak uplasował się miejsce niżej od kolegi z reprezentacji (162,7 pkt).

Świetną odległość - 210,5 m - uzyskał Stefan Hula. To jego nowy rekord życiowy (poprzedni z Planicy był o pięć metrów gorszy). Z notą 173,1 pkt dało mu to 12. pozycję.

Nie udała się próba Dawidowi Kubackiemu. 169 m i 133,9 pkt zapewniło mu jednak awans z 23. miejsca.

Bardzo dobrze zaprezentował się Piotr Żyła, który skoczył aż 227,5 m (tylko pięć metrów mniej od rekordu życiowego) i z notą 194,4 pkt był trzeci. Oprócz Takeuchiego wyprzedził go jeszcze Norweg Joachim Hauer (225 m/196,4 pkt).

Przed skokiem Simona Ammanna sędziowie obniżyli rozbieg do szóstej belki.

Szwajcarowi to nie przeszkodziło, bo wylądował na 201. metrze, ale zupełnie rozstroiło Kamila Stocha. Dwukrotny mistrz olimpijski skoczył zaledwie 112 m i z notą 61,5 pkt zajął dopiero 39. pozycję.

Z czołowej dziesiątki Pucharu Świata w lotach, która miała oczywiście zapewniony udział w konkursie, na przetarcie zdecydowało się dziewięciu skoczków. Najdalej polecieli Norwegowie - Andreas Stjernen (230 m) i Johann Andre Forfang (229,5 m).

Reklama

Reklama

Reklama