Letnia GP w skokach. Najlepsi Polacy wystąpią w ostatnim konkursie

Wszyscy najlepsi polscy skoczkowie wystąpią w ostatnim konkursie Letniej Grand Prix w skokach narciarskich, który odbędzie się 27 września na obiekcie w austriackim Hinzenbach - zapowiedział trener reprezentacji Łukasz Kruczek.

"Praktycznie już wiemy, kto pojedzie, ale jeszcze tego nie ogłaszamy. Wielkich rotacji jednak nie będzie. W ostatnim konkursie zobaczymy naszych najlepszych zawodników" - powiedział szkoleniowiec.

Reklama

W ostatnich konkursach, w których uczestniczyli Polacy - w Czajkowskim (Rosja) - biało-czerwonych barw bronili: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Klemens Murańka, Jan Ziobro, Aleksander Zniszczoł i Przemysław Kantyka. Zabrakło najwyżej notowanego w klasyfikacji LGP Dawida Kubackiego, ale jak zapewnił w czwartek trener Kruczek, tym razem skoczek wystartuje.

Kubacki zajmuje w tej chwili piąte miejsce w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 249 pkt. Pierwszy jest Japończyk Kento Sakuyama, który zapewnił sobie końcową wygraną gromadząc 525 pkt. Drugie miejsce zajmuje Słoweniec Robert Kranjec (349 pkt.), a trzeci jest Norweg Kenneth Gangnes (342 pkt.).

"Czekam jeszcze na decyzję trenerów kadry B w sprawie Macieja Kota. On jest jednym z lepszych zawodników, ale jego celem w tym okresie jest wywalczenie kwoty do Pucharu Świata przez Puchar Kontynentalny. (...) Musimy mądrze to rozegrać i nie próbować na siłę +upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu+, bo możemy stracić obie" - powiedział.

Ostatnimi letnimi zawodami dla polskich skoczków będzie zaplanowany na 9 i 10 października krajowy championat w Szczyrku. "Po mistrzostwach będziemy mieli krótkie zgrupowanie kondycyjne. Jeszcze nie sprecyzowaliśmy dokąd się udamy, ale na tydzień chcę odciągnąć zawodników od skoczni, by popracować nad motoryką, przeanalizować starty letnie i ustalić priorytety na sezon zimowy" - powiedział trener Kruczek.

Pod koniec października Polacy wyjadą na zgrupowanie, gdzie będą trenowali już na zamrożonych torach najazdowych. "Później wrócimy do kraju. Będziemy skakali w Wiśle i Szczyrku tak długo, jak pozwoli na to pogoda i - już bez przejścia na rozbieg lodowy - pojedziemy na pierwsze zawody Pucharu Świata" - dodał trener.

Cykl PŚ zainauguruje 21 listopada konkurs drużynowy na skoczni HS 140 w Klingenthal (Niemcy). Dzień później skoczkowie będą rywalizowali indywidualnie. Ogółem rozegranych zostanie 31 konkursów indywidualnych i sześć drużynowych.

Dowiedz się więcej na temat: łukasz kruczek | Kamil Stoch | Piotr Żyła | Dawid Kubacki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje